Dodano: 2017-04-02 12:03:43

Serbia i Chorwacja – relacje naznaczone nienawiścią (część I)

1804-02-01 - 1939-09-01

Serbia i Chorwacja – relacje naznaczone nienawiścią (część I)  
                         
                          Półwysep bałkański to obszar niezwykle istotny z punktu widzenia bezpieczeństwa światowego. Wydarzenia z przeszłości dowiodły niejednokrotnie, że rozchwianie polityczne wewnątrz poszczególnych krajów niosło dramatyczne skutki dla zamieszkujących ten obszar nacji jak i dla mieszkańców Europy. Kraje półwyspu bałkańskiego cechuje wzajemna nieufność względem siebie. Problem tan ma charakter złożony i trudno określić go w sposób precyzyjny nie analizując historii poszczególnych nacji i obszarów (rozróżnienie to ma charakter kluczowy dla omawianej materii).    Stosunki Belgradu z Zagrzebiem na przestrzeni lat miały fundamentalne znaczenie chociażby dla idei zjednoczenia Słowian południowych i funkcjonowania Królestwa Serbów Chorwatów i Słoweńców (SHS) w dwudziestoleciu międzywojennym. Miało to również kluczowy wpływ dla późniejszej Jugosławii. Istota tych relacji zaczęła odgrywać istotną rolę wraz z upadkiem Imperium Tureckiego. Omówienie wzajemnych relacji pomiędzy oboma krajami wymaga także uwzględnienia ówczesnej sytuacji politycznej na starym kontynencie, która rezonowała na postawę mocarstw względem krajów bałkańskich.            



Utopijna chęć samostanowienia

Początek wieku XIX na Bałkanach to powolne odchodzenie od obowiązujących do tej pory norm osmańskich, które z izolacją kulturową Bałkanów wiązały nadzieje na utrzymanie władzy na tym terenie. Za przyczyną docierających z Europy nurtów oświeceniowych głownie z Austrii, narody bałkańskie chciały zakładać szkoły a także oswobodzić chłopów z powinności pańszczyźnianych. Społeczeństwo, w większości chłopskie, oczekiwało tego typu reform. Nurty reformujące ówczesny system społeczny, prowadzące do zwiększenia roli jednostki w społeczeństwie pojawiły się na Bałkanach głównie dzięki kupcom, robiącym interesy na zachodzie Europy (w Austrii czy Francji). Skutkiem tego było powstanie serbskich chłopw w 1804 roku. W latach 30 XIX wieku wykształcił się oryginalny bałkański slavizm, który postulował samodzielne zjednoczenie się Słowian południowych bez udziału mocarstw - głównie Rosji. Rzecznikiem tej idei był działający także na Bałkanach Hotel Lambert z jego przywódcą, księciem Adamem Czartoryskim. Niestety z czasem narody południowosłowiańskie zamiast szukać cech spajających, zaczęły podnosić kwestie sporne, co niweczyło w tamtym okresie plany samoistnego zjednoczenia Słowian południowych[1]. Cieniem na tej idei kładły się relacje serbsko-chorwackie.      



Josip Juraj Strossmayer – chorwacki duchowny, niestrudzony orędownik jedności       

    

         Chorwaci w latach 70 XIX wieku pogodzili się z dualistycznym charakterem monarchii Habsburskiej. Wyrazem tego było zawarcie umowy austriacko-węgierskiej, 10 lipca 1868 roku, która traktowała także o Chorwacji, stąd w literaturze można spotkać się z określeniem tego aktu jako umowy chorwacko-węgierskiej. Zgodnie z jej zapisami, Chorwaci podlegali w części Austrii (Istria, Wyspy Kvarnerskie, Dalmacja, Dubrovnik oraz Boka Kotorska i w części Pogranicze Wojskowe) a w części Węgrom (Chorwacja, SJosip_Juraj_Strossmayer2.jpglawonia). Chorwacja na mocy ugody stała się „Królestwem Dalmacji Chorwacji i Slawonii”[2]. Akt ten nie rozstrzygnął o przynależności Rijeki. Mimo to, Chorwaci nie porzucili idei zjednoczenia Słowian południowych. Mentorem działającym na rzecz tego zjednoczenia był Biskup Djakova, Josip Juraj Strossmayer, związany ze Stronnictwem Narodowym od 1866 roku.  Opowiadał się on za zjednoczeniem wszystkich Słowian południowych. Z racji jego kontaktów z Petersburgiem, niechętne jego działalności były Austria i Węgry.  Także w łonie kościoła miał wielu oponentów z racji swej niezłomności co do wyznawanych wartości. W czasie trwania I Soboru Watykańskiego (1869 – 1870) zakwestionował on dogmat o nieomylności papieża przez co nieomal został obłożony ekskomuniką. Był fundatorem wielu gimnazjów jak i seminarium duchownego, w którym wykładano w języku chorwackim. W tym celu założył także Akademię Chorwacką w tym samym roku. Od 1867 roku funkcjonowała ona pod nazwą Jugosłowiańskiej Akademii Nauk i Sztuk (JAZU)[3]. Duchowny widział w Serbach sprzymierzeńców forsowanej przez niego idei. Podjął się nawet rozmów na ten temat z prawosławnym metropolitą Belgradu[4].  Niestety Serbowie nie podzielali jego poglądu, a serbski książę - Milan Obrenović - poinformował Węgrów o rzekomych planach separatystycznych chorwackiego biskupa, przez co ten miał duże nieprzyjemności na dworze węgierskim. Jego plany zjednoczeniowe legły w gruzach.        

W dobie kryzysu
   



Lata 1875-1878 to czas kryzysu bałkańskiego, który był głównie skutkiem coraz mniej sprawnego państwa tureckiego. Powstanie w Bośni i Hercegowinie w sierpniu 1875 roku[5] zachęciło Serbię i Czarnogórę do podjęcia walki z Turcją. 30 czerwca 1876 roku Serbia wypowiedziała Turcji wojnę. Sytuację na Bałkanach monitorowały tak Rosja jak i Austria, które przygotowywały się do podziału tureckiej ziemi po wojnie. Obawiając się nadmiernego wzrostu pozycji Rosji na Bałkanach do gry wkroczyła również Wielka Brytania. Wystąpiła ona z propozycją zwołania konferencji mocarstw w Stambule. Konferencja rozpoczęła się 23 grudnia 1876 roku. Pokój nie trwał jednak długo. Już 24 kwietnia 1877 roku Rosja wypowiedziała  wojnę Turcji niosąc na sztandarach hasła zjednoczenia narodów bałkańskich.        
        

Rosja oraz Serbia i Turcja zawarły pokój 3 marca 1878 roku w San Stefano nad Morzem Marmara. Stanowił on m.in. o przyłączeniu do Serbii i Czarnogóry terenów tureckich. Nie w pełni jasne postanowienia traktatu z San Stefano budziły niepokój Austro-Węgier i Wielkiej Brytanii obawiających się powstania Wielkiej Bułgarii zależnej od Rosji. Także Niemcy  chciały się przyjrzeć zapisom wspomnianego traktatu na kongresie berlińskim. Rosja musiała przystać na ta propozycję. Kongres odbywał się w dniach od 13 czerwca do 13 lipca 1878 roku z udziałem premierów i ministrów spraw zagranicznych Niemiec, Rosji, Wielkiej Brytanii i Austro-Węgier. Było to największe spotkanie przywódców państw europejskich od czasu kongresu wiedeńskiego (1814 – 1815)[6]. W odniesieniu do Serbii postanowiono utrzymać jej niepodległość przy równoległym pozbawieniu jej terenów przyznanych na mocy pokoju zawartego w San Stefano.  W Serbii o utratę tych terytoriów oskarżono głównie Rosję, która nie broniła należycie serbskich interesów. Skutkiem tego było przyzwolenie Rosji na powstanie Wielkiej Bułgarii a Niemiec na austriacką zwierzchność nad Bośnią i Hercegowiną[7]. Oddanie Bośni i Hercegowiny pod protektorat austro-węgierski było sporym ciosem dyplomatycznym dla Belgradu. Niweczyło to bowiem serbskie plany zjednoczenia ziem południowo - słowiańskich.  

W stronę dualistycznego cesarstwa    


        

         W odpowiedzi na postanowienia kongresu berlińskiego serbski książę Milan Obranowic podjął ekspansję na terytorium tureckie leżące na południe od Serbii, czyli w kierunku Macedonii. W ten oto sposób Serbia obrała proaustriacki kurs w polityce zagranicznej.  Potwierdzono to wieloma traktatami handlowo-politycznymi, niekorzystnymi zresztą dla Serbii. Przykładowo układ handlowy zawarty 6 marca 1881 roku uzależnił serbską gospodarkę od Austrii i Węgier gwarantując im niskie cła eksportowe i importowe. Zmuszał on władze serbskie do konsultowania z Wiedniem treści umów handlowych zawieranych z innymi krajami.                
        

Powstanie Wielkiej Bułgarii w 1878 roku a następnie przyłączenie do niej terytorium Rumelii Wschodniej w 1885 roku spowodowało, że Serbowie utracili możliwość politycznego przewodzenia narodom południowosłowiańskim. Milan Obrenović dodatkowo miał obsesje na punkcie Bułgarii. Planował przeciwko niej wojnę, gdyż wychodził z założenia, że celem najważniejszym dla nowo powstałego państwa jest zniszczenie Serbii. Co ciekawe planów wojennych króla nie popierali Serbowie, bo nie chcieli w imię chorych zamierzeń króla pozbawiać swojego kraju – jak uważali – sprzymierzeńca[8].     
        

Należy zauważyć w tym miejscu, że tak Serbowie jak i Chorwaci po 1848 roku nie potrafili się określić, co do tego czy opowiadają się już za Jugosławią (jugoslavizm), czy może bardziej za Wielką Serbią, bądź Wielką Chorwacją. Przywódcy bałkańscy postulowali, by wziąć sprawy w swoje ręce, czyli podjąć jakieś decyzje odnośnie zjednoczenia Słowian południowych bez udziału mocarstw. I tak np.: w 1867 roku Serbia porozumiała się z Grecją odnośnie tłumienia powstań na byłym terytorium tureckim. Rządy coraz częściej tworzyli liberałowie, którzy przynajmniej starali się realizować postulaty młodzieży zapatrzonej w tamtym okresie we Francję. Budziły się również postawy nacjonalistyczne głównie wśród ludności miast. Powstały mity narodowe których korzenie sięgały średniowiecza a ich popularyzacji sprzyjały kościoły, tak katolicki - chorwacki jak i prawosławny - serbski.      


Próba współpracy 


Pogranicze Wojskowe stworzone przez Habsburgów w celach obronnych, obejmowało znaczną część Chorwacji i Siedmiogrodu. Austriacy cały czas prowadzili na Bałkanach politykę, która miała poróżnić południowych Słowian, aby się nie jednoczyli i aby nie wzrosła autonomia Serbii. Chorwację i Slawonię podporządkowano politycznie Węgrom. To miało gwarantować status quo na Bałkanach przy dominacji habsburskiej. Serbowie domagali się przynajmniej szacunku do ich praw i kultury. Tyczyło się to głównie Wojwodiny, gdzie jednak odsetek Serbów wynosił tylko 29%. Z kolei Chorwaci chcieli na nowo powołać Trójjedyne królestwo złożone z Chorwacji, Slawonii, Dalmacji oraz z Rjieki.   

        

Tymczasem w łonie cesarstwa Austro-Węgierskiego następowały procesy separacyjne. Centralistyczny model państwa forsowany przez Habsburgów nie przypadł do gustu Węgrom. Nastroje te zostały dostrzeżone także w stolicy Serbii i Chorwacji.
        

W 1905 roku utworzono na mocy rezolucji zawartej najpierw w Rijece a następnie w Zadarze (odpowiednio: 3 i 17 październik 1905 roku) koalicję chorwacko – serbską, aby wspierać Węgrów w ich dążeniu do niezależności a także, aby realizować przy tym własne cele tj. uzyskanie niezależności politycznej, ekonomicznej i kulturalnej od Austrii, przy jednoczesnej próbie zjednoczenia Słowian południowych[9]. Chodziło głównie o zablokowanie ekspansji niemieckiej na terytorium bałkańskie. W skład koalicji wchodziła Chorwacka Partia Prawa, Serbska Niezależna Partia Narodowa oraz tzw. postępowcy. Koalicja w wyniku wyborów w 1906 roku uzyskała blisko 50% ogółu mandatów w Saborze (parlamencie) Chorwacji – Slavonii. Tuż przed rokiem 1914 również chorwacka Partia Chłopska opowiedziała się za chorwacko - serbską współpracą na obszarze zależnym od Habsburgów.  
        

Generalnie na obszarach zależnych od Austro - Węgier panował w tamtym okresie niepokój. Swoje niezadowolenie mieszkańcy prezentowali często protestując i mordując czołowych polityków za pośrednictwem organizacji wojskowych, nad którymi kontrolę utraciły władze w Belgradzie (członkowie Obrony Narodowej zrzeszeni w „Czarnej Ręce”). Powstały tajne organizacje studenckie, które „specjalizowały” się w działaniach terrorystycznych. W węgierskiej części monarchii mieszkało 5% Serbów i 9% Chorwatów. Książe Franciszek Ferdynand chciał prawdopodobnie doprowadzić do równouprawnienia wszystkich narodów wchodzących w skład monarchii, co z pewnością doprowadziło by do buntu Węgrów. Szybko okazało się, że Węgrom wcale nie zależało na interesach państw słowiańskich. Chcieli oni jedynie uniezależnić się od Austrii[10]. Po załamaniu się opozycji węgierskiej rozpadła się także koalicja serbsko-chorwacka. Na początku 1912 roku rozwiązano także chorwacki Sabor[11]. Warto dodać, że koalicja serbsko – chorwacka powstała także na terenie Dalmacji. W jej skład wchodziła Partia Chorwacka, która powstała z połączenia unionistów i części Partii Prawa. Na jej czele stanął Ante Trumbić, który odegra jeszcze ważną rolę w późniejszym okresie. Celem koalicji na tym terenie było połączenie terytorium Dalmacji z Chorwacją – Slawonią[12].       

 

Bałkany w ogniu wojny    



Austro – Węgry nieustannie dążyły do skłócenia innych nacji bałkańskich z Serbami. Wiedeń głównie podsycał antagonizm serbsko-chorwacki, przy czym Serbów uważał za największe zło, godzące w jedność dualistycznej monarchii. Decyzja o anektowaniu przez Wiedeń, 7 października 1908 roku Bośni i Hercegowiny wywołała protesty społeczne m.in w Serbii, gdyż to właśnie ta nacja zamieszkiwała w większości wspomniane terytorium. Żywe już wtedy nacjonalizmy wśród narodów bałkańskich dały negatywny skutek w postaci dwóch wojen, które przetoczyły się przez półwysep. Konflikty zbrojne z lat 1912-1913 zantagonizowały jeszcze bardziej sąsiadujące ze sobą kraje (chociaż w początkowej fazie konfliktu większość z nich była związana sojuszniczymi porozumieniami, które zaowocowały powstaniem zwanym Ententą bałkańską). Winę za rozlew krwi na Bałkanach ponosiły także mocarstwa, głownie Rosja, która kreując się na mediatora w sporze z Turcją nie uczyniła wiele, aby uniknąć konfliktu zbrojnego. Druga wojna bałkańska określana mianem „międzysojuszniczej” przesądziła o marginalizacji Bułgarii na arenie międzynarodowej. Pokój między walczącymi stronami zawarty 10 sierpnia 1913 roku określano w Sofii mianem „pierwszej katastrofy narodowej”[13]. Wzmocnieni z obu konfliktów wyszli Serbowie. Rozpadowi uległa także Ententa bałkańska. Sporny teren Macedonii podzielono pomiędzy Serbię i Grecję, przeprowadzając – co charakterystyczne dla Bałkanów -  czystki etniczne na jej terytorium. Inne kwestie graniczne regulowały traktaty zawarte pomiędzy poszczególnymi krajami[14].  


W przededniu I wojny światowej      

   

         Konflikt Serbii z Austro-Węgrami zaostrzał się. Dążenie Belgradu do zjednoczenia narodów południowo słowiańskich godziło w integralność monarchii habsburskiej. Dodatkowo gdy Austro-Węgry przyłączyły Bośnie i Hercegowinę, Serbia stała się zaporą dla dalszego podboju Bałkanów. W wyniku wojen bałkańskich z lat 1912-1913 królestwo Serbii uległo wzmocnieniu. Z jeszcze większą mocą zaczęto dążyć do urzeczywistnienia idei jugoslawizmu. Uczniowie gimnazjów i studenci tworzyli tajne organizacje. Najpopularniejszą organizacją w Serbii tego typu było „Zjednoczenie albo Śmierć” znane bardziej jako „Czarna Ręka”. Jej przywódcą był pułkownik Dragutin Dimitrievic „Apis”. Organizacja ta dążyła do zjednoczenia Słowian południowych pod serbską dominacją. Dodatkowo w Bośni i Hercegowinie działała Młoda Bośnia. Obie te organizacje uważały Bośnię i Hercegowinę, Starą Serbię (czyli Kosowo), Macedonię, Chorwację, Slawonię i Wojwodinę za „serbskie prowincje”[15]. Chorwaci nie mogli odnosić się do tego z przychylnością.


 Polityka dualistycznej monarchii wepchnęła serbski rząd Ivana Pasicia w ramiona Francji która, dofinansowywała serbską gospodarkę. Wzrósł prestiż Serbii, która przy względnym poparciu Chorwacji mogła jednoczyć wokół siebie ludy południowo - słowiańskie. Belgrad jeszcze nie rozumiał w pełni tej idei. Z kolei winą za ucisk Serbów obarczono arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, następcę tronu austro-węgierskiegoHGM_Wilhelm_Vita_Porträt_Franz_Ferdinand.jpg. Kiedy dowiedziano się, że ma on przybyć do Sarajewa dowodzić manewrami armii, zorganizowano zamach na jego życie. Rząd Pasicia nie akceptował takiego działania, obawiając się – słusznie jak się potem okazało – wojny. Miał on rzekomo informować Wiedeń o realnym niebezpieczeństwie. Mimo tych obaw i zabiegów zamachu dokonano 28 czerwca 1914 roku. Notabene była to kolejna rocznica klęski Serbów na Kosowym Polu (1389 rok).  Mordu na parze książęcej dokonał Serb, Gavrilo Princip przy pomocy Nedelko Cabrinovicia[16]. Austro-Węgry wykorzystały to wydarzenie jako pretekst do wszczęcia wojny. Wiedeń wysłał 23 lipca do Belgradu warunki, jakie musi spełnić Serbia, aby uniknąć wojny. Monarchia domagała się zakończenia anty-austriackiej propagandy, publicznego przeproszenia i co najważniejsze udziału austriackich urzędników w prowadzeniu śledztwa na terenie Serbii[17].  W odpowiedzi na ultimatum, udzielonej 25 lipca, Belgrad nie przystał na ostatni warunek, który mówił o udziale przedstawicieli Austro – Węgier w prowadzeniu śledztwa. Godziło to ewidentnie w suwerenność państwa serbskiego. Odmowa ta uszczęśliwiła Austro-Węgry, którym zależało na zbrojnym rozstrzygnięciu sporu. Wojna rozpoczęła się 28 lipca ostrzałem stolicy Serbii. Oprócz Włoch wszystkie mocarstwa w pierwszych dniach sierpnia walczyły już na froncie. Rozpoczęła się I wojna światowa. Serbii broniły Rosja, Francja, Anglia i Czarnogóra. Inicjator zamachu, Dimitrievic został skazany na śmierć i rozstrzelany 26 czerwca 1917 roku[18]. Pozostałych spiskowców skazano na katorgę. 
         

Serbski rząd na czele którego stał Pasić wystosował deklaracje o celach wojny. Wynikało z niej ze Serbowie walczą „o wyzwolenie i zjednoczenie wszystkich naszych nieoswobodzonych braci Serbów, Chorwatów i Słoweńców”[19]. Gdy Turcy przystąpili do wojny po stronie Austro-Węgier i Niemiec, kraje ententy postanowiły pozyskać Włochy. Udało im się tego dokonać, obiecując Italii miedzy innymi cześć Dalmacji przeciwko czemu protestowali Serbowie. Dodatkowo Bułgaria przystąpiła do wojny wspierając państwa centralne. Można to odczytywać jako zemstę za złe dla niej decyzje zawarte po II wojnie bałkańskiej w 1913 roku.     

 

Próby samookreślenia się po I wojnie światowej    

Koniec I wojny światowej (1918 rok) to także koniec monarchii austro - węgierskiej. Sprzyjało to powstaniu państwa południowych Słowian. Nie od razu partie polityczne w Serbii i Chorwacji sprzyjały szeroko pojętemu zjednoczeniu bałkańskiemu. Nawet przedstawiciele dawnej koalicji serbsko – chorwackiej, 15 czerwca 1915 roku w Saborze wyrazili poparcie dla Habsburgów. Po stronie działań zjednoczeniowych opowiadała się emigracja południowo - słowiańska, która założyła pod koniec kwietnia 1915 roku Komitet Jugosłowiański w Londynie. Wśród jego założycieli byli m.in. Chorwaci: Ante Trumbic, Franjo Supilo, czy Hanko Hankowic, Frano Potocnjak, z Bośni i Hercegowiny: Nikola Stojanović, Dusan Vaasiljević czy Bogumil Vosnjak ze Słowenii[20].


Komitet poparli też Serbowie. Rosja także kontaktowała się z Komitetem Jugosłowiańskim. Chciała przyznać Serbii dostęp do Adriatyku kosztem Bośni i Hercegowiny. Wśród członków Komitetu wystąpiły spory wedle jakiej idei urządzić nowe państwo. Federacja? Przewodnictwo chorwackie czy serbskie? Serbowie marzyli o Wielkiej Serbii a Chorwaci chcieli zrealizować idee Wielkiej Chorwacji. Rząd serbski z Pasiciem na czele postanowił nawiązać współpracę z Komitetem Jugosłowiańskim którego oficjalnym przedstawicielem został Ante Trumbic. Obustronne spotkanie doprowadziło do wypracowania kompromisu, który został zawarty w deklaracji korfuańskiej zawartej 20 lipca 1917 roku. Broniła ona jedności narodowej Serbów, Chorwatów i Słoweńców. Proklamowała ona „utworzenie niepodległego i demokratycznego państwa Słoweńców Chorwatów i Serbów (w skrócie SHS)”[21]. Państwo to miało przestrzegać szacunku do odmienności religijnej i kulturalnej państw go tworzących. 

 
Zwyciężyła zatem idea jugosłowiańska (jugoslavizm). 6 października 1918 roku powołano do życia południowosłowiańską Radę Narodową na czele której stanął duchowny Anton Korosec, lider Słoweńskiej Partii Ludowej[22]. Premier Pasic namawiał jednocześnie państwa południowo-słowiańskie do współpracy  z Królestwem Serbskim. W dniach 6-9 listopada 1918 roku  w Genewie odbyło się spotkanie Pasicia - przedstawiciela rządu serbskiego, Koroseca - przedstawiciela Rady Narodowej i Trumbicia -Coat_of_arms_of_the_Kingdom_of_Yugoslavia.png  reprezentanta Komitetu Jugosłowiańskiego. Ustalono tam ze trzeba zjednoczyć ziemie jugosłowiańskie. Do czasu opracowania konstytucji powinno to być państwo dualistyczne, gdzie o sprawach polityki zagranicznej, sprawach obrony, handlu i finansach obie części powinny decydować wspólnie. Mimo oporów serbskich polityków doszło ostatecznie do zjednoczenia, gdyż podzielone państwo nie dawało gwarancji obrony przed Włochami, które opanowały Istrię, Triest a także punkty w Dalmacji. Książe regent Aleksander otrzymał od delegata Rady Narodowej SHS Ante Pavelicia dnia 1 grudnia 1918 roku adres mówiący o zjednoczeniu Królestwa SHS z Królestwem Serbii. W tej sytuacji Aleksander proklamował „zjednoczenie Serbii z ziemiami niepodległego państwa Słoweńców  Chorwatów i Serbów w jedno królestwo Serbów Chorwatów i Słoweńców”[23]. W ten sposób udało się wypełnić pustkę po rozpadzie Austro-Węgier. 
Warto w tym miejscu dodać, że lata 1912 – 1918 przyniosły Bałkanom blisko dwa miliony ofiar. Największe straty ludnościowe zanotowali Serbowie i Czarnogórcy. Te straty spowodowały, że głównie Serbia stała się krajem mało wydajnym w każdej dziedzinie gospodarczej. Mimo tego, to właśnie Serbia była głównym fundamentem i największą siłą najpierw Królestwa SHS a następnie Królestwa Jugosławii (od 1926 r.) z czym nie mogli pogodzić się Chorwaci.   


Problemy zjednoczonego Królestwa SHS i zaostrzanie się konfliktu serbsko - chorwackiego

 

         Jugosławia_1918-map.pngNajwiększym problemem przed jakim stanęło zjednoczone królestwo był problem narodowościowy. Według szacunków zamieszkiwało go 5 365 tys. Serbów (wraz z Czarnogórcami i Macedończykami) tj. 44,7% ogółu. Chorwatów było 2 834 tys. tj. 23,6% ogółu zaś liczba Słoweńców określano na 1 024 tys. (8,5% ogółu). Do tego należy dodać mniejszości: niemiecką, węgierską, albańską i słowacką, czyli łącznie około 14,1% społeczeństwa. Występowały też różnice religijne. Prawosławni stanowili blisko 49%, katolicy 37,5% a muzułmanie 11,2% ogółu ludności. Do tego dochodziły zniszczenia wojenne i straty ludnościowe. Scena polityczna nowopowstałego państwa składała się z wielu partii, których członkowie wyznawali wartości od skrajnie lewicowych po skrajnie prawicowe. Coraz większą rolę zaczęła odgrywać utworzona w kwietniu 1919 roku Socjalistyczna Robotnicza Partia Jugosławii (komuniści), późniejszy KPJ. Partia ta głosiła program ogólnonarodowy. Była także członkiem komunistycznej III Międzynarodówki[24].
        

 Generalnie rzecz ujmując partie reprezentujące SHS nie były zainteresowane interesem ogólnonarodowym, tylko działały na rzecz interesów swoich republik. 20 grudnia 1918 roku powołano rząd na czele którego stanął Stojan Protić, przywódca Serbskiej Partii Radykalnej[25]. Osiem ministerstw przypadło Serbom a sześć Chorwatom. Ci pierwsi sprawowali nadzór nad armią i policją. Dodatkowo Ante Trumbić został ministrem spraw zagranicznych, Anton Korosec ze Słoweńskiej Partii Ludowej[26] wicepremierem a przywódca serbsko-chorwackiej koalicji, Svetozar Pribicević otrzymał ministerstwo spraw wewnętrznych[27]. Chorwaci głosem Chorwackiej Ludowej Partii Chłopskiej żądali niepodległości. Idea ta nie miała racji bytu  w tamtym okresie, wskazywała jednak na rysy w zjednoczonym królestwie.      
        

28 czerwca 1921 roku uchwalono konstytucje zwaną widowdańską[28]. Była to także kolejna rocznica bitwy stoczonej na Kosowym Polu oraz dzień Świętego Vida, stąd nazwa ustawy zasadniczej. Umocniła ona rządy monarchiczne w królestwie SHS pod berłem Karadziordzieviciów. Konstytucji nie poparła Chorwacka Ludowa Partia Chłopska z Radiciem na czele oraz KPJ. Komuniści dodatkowo zorganizowali nieudany zamach na życie regenta Aleksandra (29 czerwiec). Kolejny rząd Vesnicia na mocy dekretu wydanego w nocy z 29 na 30 grudnia 1920 roku, zdelegalizował KPJ, jej członków aresztował i wzmocnił cenzurę. Komuniści zostali zepchnięci do podziemia[29].       
        

W latach 1918 - 1929 powstały 23 gabinety, w których główną role odgrywali serbscy radykałowie na czele z Nikolą Pasiciem. Dążyli oni do urzeczywistnienia idei wielko - serbskiej. Chorwaci ze Stjepanem Radiciem na czele bronili federalizmu. Chorwacka Ludowa Partia Chłopska 7 grudnia 1920 roku zmieniła nazwę na Chorwacką Republikańską Partię Chłopską. Kolejne wybory nie dawały możliwości utworzenia większościowego rządu. Konflikt pomiędzy centralistami, których reprezentowali przedstawiciele serbskiej Partii Radykalnej, a federalistami na czele z Radiciem i jego Chorwacką Partią Chłopską będącą w koalicji z Niezależną Partia Demokratyczną (koalicja chłopsko - demokratyczna) zaostrzał się. Do gorszących scen doszło podczas obrad Skupsztiny 28 czerwca 1928 roku, kiedy to przedstawiciel radykałów, Punisa Racić otworzył ogień w kierunku posłów chorwackiej partii chłopskiej: dwóch zabił i zranił Stjepana Radicia. Ten zmarł po niespełna dwóch miesiącach[30].
        

Na stanowisku szefa partii zastąpił go Vladimir Macek. W takiej sytuacji politycznej realne rządy sprawował król Aleksander. Było kilka przyczyn, które zaważyły na takiej decyzji króla. Po pierwsze Francja, główny sprzymierzeniec państwa SHS na arenie międzynarodowej naciskała na króla aby w końcu w Królestwie SHS powstał stabilny rząd. Po drugie, gdy 30 grudnia 1928 roku Korosec podał swój rząd do dymisji, król nie widział możliwości utworzenia większościowego gabinetu z partii zasiadających wtedy w Skupsztinie. Co więcej, Aleksander nie napotkał na opór szefów partii, gdy informował ich o możliwym utworzeniu rządu składającego się z ludzi nie zasiadających w parlamencie. Król 6 stycznia 1929 roku rozwiązał Skupsztinę, zdelegalizował partie polityczne, kraj podzielił na okręgi - banowiny. Premierem mianował generała Piotra Żvirkovicia, który był liderem serbskiej organizacji nacjonalistycznej o nazwie Biała Ręka[31]. W każdej banowinie przewagę miała ludność serbska. Aleksander wydał także 3 października 1929 roku dekret, którym zmienił nazwę państwa z Królestwa SHS na Królestwo Jugosławii. Król 3 września 1931 roku nadał konstytucję, stwarzając pozory monarchii ale w rzeczywistości panowała dyktatura. W dniach 5 - 7 listopada 1932 roku na nielegalnym zebraniu koalicji chłopsko - demokratycznej wystosowano „punktacje zagrzebskie” autorstwa Trumbicia, w których domagano się federacji w celu równouprawnienia Serbów, Chorwatów i Słoweńców[32]. W odpowiedzi reżim królewski skazał Macka i Koroseca na karę więzienia. Na emigracji działały siły, które chciały rozbić państwo jugosłowiańskie. Byli to głównie dawni frankowcy, którym teraz przewodził Ante Pavelic. Utworzył on oddziały powstańcze zwane formacją Ustaszy. To oni przy udziale bułgarskiego WMOR zamordowali 9 października 1934 roku w Marsylii króla Aleksandra. Inspiratorem zbrodni był Pavelic[33]. Na tronie zasiadł jedenastoletni syn Aleksandra - Piotr w imieniu którego władzę sprawował Paweł Karadziordziewić - jego wuj, przewodniczący Rady Regencyjnej. Na czele rządu stanął Milan Stojadinovic, który zastąpił nielubianego Bogoljuba Jeviticia. Poszukiwał on porozumienia z Chorwatami. W tym celu zawarł on 25 lipca 1935 roku[34] konkordat ze Stolicą Apostolską, po czym chciał by Skupsztina go ratyfikowała. Duchowieństwo prawosławne protestowało na ulicach, rzucając na posłów klątwę. Ratyfikacja nie doszła do skutku[35].         
        

Stojadinovic nie potrafił zapanować nad trudną sytuacją w kraju i nie odnajdywał się w nowym układzie międzynarodowym. Na przełomie 1937 i 1938 roku udał się on z  wizytą do Włoch i do Niemiec. W Berlinie spotkał się z Hitlerem. Podczas tego spotkania premier Jugosławii  zaakceptował pomysł aneksji Austrii przez faszystowskie Niemcy. Zapewnił także o swoim poparciu dla Rzeszy, co przyniosło negatywne skutki w czasie II wojny światowej dla Jugosławii. W wyborach które odbyły się 11 grudnia 1938 roku blok Stojadinovicia zdobył 54,1 % głosów, zaś opozycja z Mackiem na czele uzyskała 44,9% głosów. W tej sytuacji regent Paweł powołał na premiera 4 lutego 1939 roku Dragisę Cvetkovicia. Nowy szef rządu za swój priorytet uznał zawarcie porozumienia z Chorwatami. Takie porozumienie zawarto 26 sierpnia 1939 roku[36]. Sygnowali je Cvetkovic i Macek. Na jego mocy utworzono Banowinę Chorwacką która miała prawo samostanowienia w sprawach gospodarczych finansowych i Josip_Broz_Tito_Bihać_1942.jpgoświatowych. Na jej czele stanął ban - Ivan Subasić, odpowiadał on bezpośrednio przed królem.  Macek został wicepremierem w rządzie Jugosławii. Ten ruch wzmocnił państwo, ale nie wyeliminował dążeń niepodległościowych w Chorwacji. Równolegle coraz większą popularność w społeczeństwie jugosłowiańskim zdobywali komuniści, którym przewodził Josip Broz Tito, wybrany na V Konferencji Komunistycznej Partii Jugosławii odbywającym się w październiku 1940 roku na Generalnego Sekretarza KC KPJ
[37]
.    

       

Królestwo SHS a potem Królestwo Jugosławii utrzymywało dobre stosunki dyplomatyczne z Francją, potwierdzone traktatem z 1927 roku. Gorzej układały się stosunki z Włochami, na których cieniem kładły się spory o terytoria głównie nad Adriatykiem oraz o przynależność Rijeki a także obecność Jugosławii w Małej Entencie i oczywiście jej kontakty z Francją oraz opieranie się kraju o Ligę Narodów. Wspominana Mała Ententa to sojusz Rumunii, Czechosłowacji i Jugosławii, potwierdzony wieloma wzajemnymi porozumieniami z lat 1920 – 1921. Głównym celem tego sojuszu było przede wszystkim bronienie integralności terytorialnej państw sygnatariuszy. Przy rosnącej pozycji Niemiec i Włoch, przy jednoczesnej międzynarodowej aprobacie dla coraz bardziej widocznych mocarstwowych zapędów państw faszystowskich, nie było to wcale sprawą  prostą.  
        

Wrzesień 1939 roku niósł zapowiedź nowej rzeczywistości. Jugosławia zobowiązana traktatami międzysojuszniczymi weszła w II wojnę światową jako państwo neutralne. Wkrótce wydarzenia przybrały jednak szybszy, nieoczekiwany obrót.

 

 

[1] J. Skowronek, M. Tanty, T. Wasilewski, Historia Słowian południowych i zachodnich, Warszawa 1988, s. 303.

[2] D. Pavlicević, Historia Chorwacji, Poznań 2004, s. 260.

[3] D. Pavlicević, Historia Chorwacji, Poznań 2004, s. 262.

[4] B. Cywiński, Korzenie tożsamości, Warszawa 1993, s. 208.

[5] A. Chwalba, Historia powszechna wiek XIX, Warszawa 2009, s. 401.

[6] A. Chwalba, Historia powszechna XIX wieku, Warszawa 2009, s. 402.

[7] J. Skowronek, M. Tanty, T. Wasilewski, Historia Słowian południowych i zachodnich, Warszawa 1988, s. 493.

[8] S.K. Pavlowitch, Historia Bałkanów (1804-1945), Warszawa 2009, s. 153.

[9] D. Pavlicević, Historia Chorwacji, Poznań 2004, s. 285.

[10] J. Skowronek, M. Tanty, T. Wasilewski, Historia Słowian południowych i zachodnich, Warszawa 1988, s. 547.

[11] M. Tanty, Bałkany w XX wieku, dzieje polityczne, Warszawa 2003, s. 106.

[12] J. Skowronek, M. Tanty, T. Wasilewski, Historia Słowian południowych i zachodnich, Warszawa 1988, s. 550.

[13] T. Czekalski, Bułgaria, Warszawa 2010, s. 91.

[14] M. Tanty, Bałkany w XX wieku, dzieje polityczne, Warszawa 2003, s. 95.

[15] S.K. Pavlowitch, Historia Bałkanów (1804-1945), Warszawa 2009, s. 212

[16] J. Skowronek, M. Tanty, T. Wasilewski, Historia Słowian południowych i zachodnich, Warszawa 1988, s. 575.

[17] A. Czubiński, Historia powszechna XX wieku, Poznań 2011, s. 67.

[18] M. Tanty, Bałkany w XX wieku, dzieje polityczne, Warszawa 2003, s. 119.

[19] Ibidem, s. 121.

[20] J. Skowronek, M. Tanty, T. Wasilewski, Historia Słowian południowych i zachodnich, Warszawa 1988, s. 587.

[21] M. Tanty, Bałkany w XX wieku, dzieje polityczne, Warszawa 2003, s. 147.

[22] J. Skowronek, M. Tanty, T. Wasilewski, Historia Słowian południowych i zachodnich, Warszawa 1988, s. 595

[23] M. Tanty, Bałkany w XX wieku, dzieje polityczne, Warszawa 2003, s. 149, cyt za: I. Stawowy-Kawka,
Macedonia w polityce, op. cit., s. 67.
[24] J. Skowronek, M. Tanty, T. Wasilewski, Historia Słowian południowych i zachodnich, Warszawa 1988

[25] M. Tanty, Bałkany w XX wieku, dzieje polityczne, Warszawa 2003 s. 175.
[26] J. Skowronek, M. Tanty, T, Wasilewski, Historia Słowian południowych i zachodnich, Warszawa 1988, s. 625.

[27] M. Tanty, Bałkany w XX wieku, dzieje polityczne, Warszawa 2003, s. 177.

[28] J. Skowronek, M. Tanty, T. Wasilewski, Historia Słowian południowych i zachodnich, Warszawa 1988, s. 634.

[29] M. Tanty, Bałkany w XX wieku, dzieje polityczne, Warszawa 2003, s. 181.

[30] J. Skowronek, M. Tanty, T. Wasilewski, Historia Słowian południowych i zachodnich, Warszawa 1988, s. 644.

[31] M. Tanty, Bałkany w XX wieku, dzieje polityczne, Warszawa 2003, s. 182.

[32] Ibidem, s. 184.

[33] T. Włodarczyk, Konkordaty, Warszawa 1974, s. 237.

[34] M. Tanty, Bałkany w XX wieku, dzieje polityczne, Warszawa 2003, s. 186.

[35] J. Skowronek, M. Tanty, T. Wasilewski, Historia Słowian południowych i zachodnich, Warszawa 1988, s. 653.

[36] T. Szymczak, Jugosławia państwo federacyjne, Łódź 1982, s. 77.

[37] S.K. Pavlowitch, Historia Bałkanów (1804-1945), Warszawa 2009, s. 315.

 



Bibliografia

Chwalba Andrzej, Historia powszechna wiek XIX, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2009

Cywiński Bogdan, Korzenie tożsamości, Papieski Instytut Studiów Kościelnych, Warszawa 1993.

Czekalski Tadeusz, Bułgaria, Wydawnictwo TRIO, Warszawa 2010.

Czubiński Antoni, Historia powszechna XX wieku, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2011.

Pavlicević Dragutin, Historia Chorwacji, Wydawnictwo Naokowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Poznań 2004.

Pavlowitch Stevan, K., Historia Bałkanów (1804-1945), Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009.

Skowronek Janusz, Tanty Mieczysław, Tadeusz Wasilewski, Historia Słowian południowych i zachodnich, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1988.

Szymczak Tadeusz, Jugosławia, państwo federacyjne, Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1982.

Tanty Mieczysław, Bałkany w XX wieku. Dzieje polityczne. Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 2003.

Włodarczyk Tadeusz, Konkordaty. Zarys historii ze szczególnym uwzględnieniem XX wieku, Tom I, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1986.

 

Komentarze