Dodano: 2017-05-17 12:58:02

Proces szesnastu w roku 1945

1945-06-18 - 1945-06-21

 26.09.1939 roku w oblężonej Warszawie, wylądował lecący z Rumuni samolot, na pokładzie którego przybył major Edmund Galinat z rozkazem dla generała Rómmla od wodza naczelnego. Brzmiał on następująco:

Przysyłam majora Galinata do Warszawy z zadaniem powołania do życia polskiej organizacji podziemnej do walki z Niemcami. Obejmie on w niej kierownictwo i dowództwo. Naczelny Wódz Marszałek Rydz-Śmigły 26.09.1939 r.

 Dzień później generał Rómmel przekazał gen. Michałowi Karaszewiczowi-Tokarzewskiemu rozkaz zorganizowania podziemnej organizacji do walki z wrogiem. Powstała tajna organizacja Służba Zwycięstwu Polsce- był to zalążek Polskiego Państwa Podziemnego. Jego zakonspirowane organa zapewniały wykonywanie funkcji państwowej, chociaż w bardzo ograniczonym wymiarze, opierające się na przepisach prawa Rzeczpospolitej oraz przepisach wydanych przez legalne władze emigracyjne.toka.jpg

 Polskie państwo Podziemne skupiało większość Polaków oraz partie polityczne dwudziestolecia międzywojennego, organizacje społeczne i polityczne, związki młodzieżowe. Posiadając podziemny, tajny parlament, własną administrację oraz wymiar sprawiedliwości wraz z edukacją na wszystkich szczeblach nauczania – Polskie Państwo Podziemne w takim, wymiarze dawało nadzieje na dalszą przyszłość, a być może na wyzwolenie się spod władzy okupanta.

Utworzono Związek Walki Zbrojnej, który został przemianowany na Armię Krajową na rozkaz  Naczelnego Wodza. Była to jedyna stricte wojskowa organizacja podziemna działająca na terenie całej Polski. Obok pionu wojskowego istniał także niezależny pion cywilny, na który składały się takie organizacje: Delegatura rządu na Kraj, której zadaniem było przygotowanie rządowi warunków do objęcia władzy w wyzwolonej Polsce; krajowa rada Ministrów- rząd Polskiego Państwa Podziemnego; Rada Jedności Narodowej będąca organem doradczym i opiniodawczym; Tajna Organizacja Nauczycielska.

Oficjalnie o istnieniu państwa podziemnego świat dowiedział się z przemówienia radiowego premiera Mikołajczyka z dnia 6 stycznia 1994 roku, a brzmiała ona następująco:

W podziemiach Polski istnieje państwo polskie zorganizowane na wszystkich szczeblach i odcinkach życia państwowego, politycznego, wojskowego społecznego i gospodarczego.

Latem 1994 roku państwo podziemne było potężną i rozległą struktura, działającą na obszarze całego kraju, głównie jednak na terenie Generalnego Gubernatorstwa. W swoim programie opierało się na planie odbudowy państwa w przedwojennych granicach, w Rządzie RP w Londynie. Po klęsce powstania warszawskiego stolica już nie była siedzibą władz podziemia.

Władze musiały przeczuwać, że ich działania zostaną potraktowane przez NKWD i aparat bezpieczeństwa PKWN jako godzące w Armię Czerwoną. PKWN uważał natomiast, że władze emigracyjne i delegatury są władzą samozwańczą, nieprawną i faszystowską[1]. Przeciwko tym organizacjom Stalin podjął kroki, o których poinformował Roosevelta pod koniec grudnia 1944r. Wspominał o szybkim przekształceniu się PKWN na Rząd Tymczasowy Rzeczpospolitej Polskiej. Kilka dni później rząd został zatwierdzony, na miejscu premiera stanął Edward Osóbka-Morawski. W związku z istnieniem dwóch ośrodków władzy, Rada oświadczyła, że samozwańcze mianowanie się tymczasowym rządem jest bezprawne i nie uznawane przez naród Polski.

file.konferencja-jaltanska.jpgBy zrozumieć dlaczego doszło do aresztować przywódców państwa podziemnego, trzeba cofnąć się do wydarzeń z początku roku 1945- do konferencji jałtańskiej. W konferencji uczestniczyła wielka trójka, czyli Stalin, Churchill oraz Roosevelt. Zajmowano się sprawą powojennego kształtu świata m.in. rozstrzygnięto sprawę Niemiec, przewidziano utworzenie skoordynowanej administracji i kontroli za pośrednictwem Sojuszniczej Komisji Kontroli, złożonej z naczelnych dowódców trzech mocarstw, obciążono Niemcy reparacjami wojennymi. Związek Radziecki otrzymał "zwierzchnictwo" nad Polską i jedną trzecią Niemiec .Podjęto decyzje o transferze ludności pomiędzy państwami (m.in. przesiedleniu Niemców z Polski, Węgier, Czechosłowacji). Polska utraciła Kresy Wschodnie na rzecz Związku Radzieckiego. Ustalono rekompensatę dla Polski w postaci dotychczasowych ziem niemieckich: Ziemi Lubuskiej, Pomorza Zachodniego, Prus Wschodnich i Śląska oraz − ponadto − byłego Wolnego Miasta Gdańsk. Mocarstwa zgodziły się na utworzenie Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej urzędującego w Warszawie, który zobowiązany został do przeprowadzenia wolnych, nieskrępowanych wyborów na zasadzie powszechnego głosowania. Churchill i Roosevelt uznali zgodność działań NKWD z konwencją dotyczącą prowadzenia wojny na lądzie - w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa, spokoju i porządku na tyłach Armii Czerwonej na terytorium Polski[2]. Sojusznicy dali Stalinowi wolną rękę na siłowe zniszczenie podziemia zbrojnego-przede wszystkim Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych. Stalin zobowiązał się do przystąpienia w dwa do trzech miesięcy po kapitulacji Niemiec do wojny z Japonią, w zamian za co otrzymał obietnicę m. in. utrzymania status quo w Mongolii Zewnętrznej, przywrócenia praw utraconych przez Rosję w 1904 roku, dotyczących Południowego Sachalinu i Portu Arthur, oraz przejęcie przez ZSRR Wysp Kurylskich.

 

21 lutego 1945 r. Rada Jedności Narodowej - parlament Polski Podziemnej, mimo sprzeciwu rządu emigracyjnego, postanowiła uznać ustalenia konferencji jałtańskiej[3]. Polacy wierzyli, że dojdzie do demokratycznych wyborów, które pozwolą wybrać rząd "jedności narodowej", niezależny od władzy radzieckiej, o czym zapewniali w Jałcie przywódcy wielkich mocarstw: Roosevelt, Churchill i Stalin. W marcu przyjęto określone zasady programowe Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej oraz zastanawiano się jak odnieść się do zaproszenia Piemmienowa.

Podjęto rozmowy z Rosjanami. Odbyło się w Pruszkowie wstępne spotkanie delegacji AK z płk Pimienowem, pełnomocnikiem gen. Iwana Sierowa, który jak się później okazało odpowiadał za zbrodnię na polskich oficerach w Katyniu. Pimienow zapewniał, że strona sowiecka ma uczciwe zamiary. Piemienow wyjaśniał, że rozmowy miałyby na celu doprowadzenie do porozumienia zgodnego z ustaleniami jałtańskimi oraz oświadczył, że zgoda obu stron przyniosłaby odprężenie i spowodowałaby zwolnienie żołnierzy AK z więzień i obozów[4].

Ja, jako oficer Armii Czerwonej, któremu przypadła w udziale tak ważna misja, daję panu pełną gwarancję, że od dnia, kiedy los pana będzie zależeć ode mnie, to jest od przyjazdu do nas, będzie pan całkowicie bezpieczny – ręczył w liście wysłanym do gen. Okulickiego 6 marca.

Podczas dalszych rozmów zaproponowano wypełnienie kwestionariusza, zawierające informacje o polskim podziemiu, partiach, zakresie działalności itd.  Chodziło raczej o upozorowanie, że rozmowy dotyczą wstępnych ustaleń i nic złego się nie stanie. Należy jednak przyjąć, że generał Iwanow wiedział prawdopodobnie o polskich partiach politycznych, polskim podziemiu i konspiracjach bardzo dużo[5]. Sowieci zapowiedzieli zwołanie konferencji z udziałem podziemia polskiego. Uzgodniono, że polecą oni do Londynu, by omówić wspólnie sprawy z rządem emigracyjnym.

Konferencja miała odbyć się 27 marca 1945 roku w Pruszkowie. Początkowo wszystko wyglądało tak, jak trzeba. Politycy wspólnie zjedli posiłek, a  następnie zostali postawieni przed faktem dokonanym, iż konferencja się nie odbędzie i muszą udać się do Moskwy.  Prużak, Jankowski razem z Okulickim wsiedli do samolotu, który zakończył lot w Moskwie po południu, gdzie przetransportowano ich do więzienia na Łubiance[6].

-Pierwsi na rozmowy udali się Jankowski, Okulicki i Pużak – wspominał w reportażu Adam Bień. - Nie wrócili tego dnia. Cały dzień czekaliśmy na nich w konspiracyjnym lokalu przy ul. Hożej i mimo, że tego 27 marca otrzymaliśmy anonim, żebyśmy nie szli, że nas wszystkich zamkną, myśmy jednak zdecydowali się też pójść. Gdybyśmy się nie zgodzili, gdybyśmy nie poszli, to Rosja potraktowałaby to jako niechęć do pertraktacji – dodał.

 

Wymienia się  kilka motywów aresztowań: Nie dopuścić by przywódcy państwa podziemnego stali się uczestnikami moskiewskich konsultacji; pokazać Anglosasom, że to Moskwa rozdaje karty i żąda utrwalenia postanowień jałtańskich; chciano także ograniczyć wpływy Mikołajczyka; pozbawić przede wszystkim podziemie jego kierownictwa; usunąć liczących się osób z Rządu Tymczasowego i przygotować odpowiedni grunt pod działalność komunistów[7].

 

Wymienia sie następujące osoby, które zostały aresztowane:

okulicki.jpg

gen. brygady Leopold Okulicki

jankowski.jpg

Jan Stanisław Jankowski

0003MLD8DRRJDBGB-C102.jpg

Kazimierz Pużak

Adam_Bień_NKWD.jpg

Adam Bień

Antoni_Pajdak.jpg

Antoni Pajdak

 

150px-Bagiński_1930.jpg

Kazimier Bagiński

 

jozef-chacinski.jpg

Józef Chaciński

 

Stanisław_Mierzwa.jpg

 Stanisław Mierzwa

Franciszek_Urbański.jpg

Franciszek Urbański

Stypulkowski_Zbigniew2.jpg

Zbigniew Stypułkowski

 

A także Stanisław Michałowski, Eugeniusz Czarnowski, Aleksander  Zwierzyński, Stanisaw Jasiukowicz,  Kazimierz Kobylański oraz Józef Stempler.

 

Przywódcy państwa podziemnego byli przetrzymywali w więzieniu NKWD w  Łubiance, na placu Dzierżyńskiego.

ulrych.jpgRozprawą kierował Sądzia Ulrich oraz dwóch prokuratorów – Afanasjew i Rudenko. Akt oskarżenia składał się z pięciu rozdziałów: Organizacja podziemnych oddziałów zbrojnych AK na tyłach Armii czerwonej, Utworzenie podziemnej organizacji „Nie”, działalność terrorystyczno-dywersyjna i szpiegowska AK i „Nie”, praca nielegalnych stacji radiowych oraz plan przygotowania wystąpienia wojennego w bloku z Niemcami przeciwko ZSRR[8].

Przywódcy stanęli przed sądem moskiewskim oskarżeni o popełnienie przestępstwa zawartego w artykule  58 Kodeksu Karnego Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, gdzie zapisano w preambule, że wszystkie działania zmierzające go obalenia lub osłabienia władzy radzieckiej uznawane są za akty kontrrewolucyjne[9].

Prokuratura oskarżyła Okulickiego, Jankowskiego, Bienia i Jasiukowicza o bycie kierownikami AK na tyłach Armii Czerwonej na terytorium Białorusi, Ukrainy, Litwy i Polski, działając według zaleceń rządu emigracyjnego w Londynie.

 

Według sądu radzieckiego, wyrok miał być pełen sprawiedliwości, ale także jego przesłanka miała być przestroga dla wrogów  związku radzieckiego oraz państw europejskich. Ulrich przedstawił wyroki, które podzielił na kilka kategorii. Niektórzy dostali karę pozbawienia wolności z mniejszym lub dłuższym okresem pobytu,  a nawet na dożywocie.  Sędzia  wydał oświadczenie, że chodzi tylko o ukaranie za działalność, skierowaną przeciw Armii Czerwonej i Związkowi Radzieckiemu.

Leopold Okulicki został skazany na dziesięć lat pozbawienia wolności, Jan Stanisław Jankowski na osiem lat więzienia. Adam Bień i Stanisław Jasiukowicz po pięć lat kary pozbawienia wolności. Kazimierz Piżka na półtora roku, Kazimierz Bagińskiego na ok., Aleksander Zwierzyński na osiem miesięcy, a Eugeniusz Czarnowski na pół roku. Stanisław Mierzwa, Zbigniw Stypułkowsi oraz Józef Chaciński i Franciszek Urbański na cztery miesiące licząć od dnia ich uwiezienia ( czyli koniec marca). Sąd uniewinnił Stanisława Michałowskiego, Kazimierza Kobylańskiego i Józefa Stemplera.

W dniach procesu toczyły się w Moskwie konsultacje związane z powołaniem tymczasowego Rządu Jedności Narodowej. Po zakończeniu konferencji, Mikołajczyk starał się uzyskać zgodę Bieruta i Osóbki-Morawskiego, aby zwrócili się do Stalina o zwolnienie skazanych w procesie moskiewskim. W końcu czerwca doszło do spotkania Mołotowa i Mikołajczyka, w którym poruszono sprawę przywódców państwa podziemnego, prosząc o ich uwolnienie, co zostało jedynie przemilczane przez rosyjskiego wysłannika Stalina.

Zaraz po  ogłoszeniu wyroku zwolnieni zostali z więzienia Mchałowski, Kobylański i Stemler i wrócili do kraju. W sierpniu opuścili Łubiankę inni więźniowie czyli Stypułkowski, Mierzwa, Chaciński i Urabński, a pod koniec września – Czarnowski. Natomiast na mocy amnestii więzienie opuścili Zwierzyński, Pużak i Bagiński.

Reszta nigdy nie opuściła związku radzieckiego. Stanisław Jasiukowicz zmarł prawdopodobnie w 1950 roku, generał Leopold Okulicki zmarł na skutek porażenia serca[10] w dniu 24.12.1946 roku[11], a Jan Stanisław Janowski zmarł dwa tygodnie przed końcem kary więziennej czyli w 1953 roku.

Skazani, którzy zostali zwolnieni z więzienia, znaleźli się pod polskim aresztem. Aresztowano i skazywano ich pod różnymi zarzutami. Kazimierz Kobylański, Jóżef Stempler, Stanisław Michałowski, Kazumierz Pużak.

W kwietniu 1989 roku Sąd Najwyższy uznał wyroki za niesprawiedliwy i uniewinnił wszystkich oskarżonych w tym moskiewskim procesie.

 

 

[1] E.Duraczyński, Generał Iwanow zaprasza. Przywódcy podziemnego państwa polskiego przed sądem moskiewskim, Warszawa 1989,s.43

[2] E.Duraczyński, generał Iwanow zaprasza. Przywódcy podziemnego państwa polskiego przed sądem moskiewskim, Warszawa 1989, s. 58.

[3] E.Duraczyński, generał Iwanow zaprasza. Przywódcy podziemnego państwa polskiego przed sądem moskiewskim, Warszawa 1989, s. 79.

[4] Ibidem, s.85.

[5] Ibidem, s.100.

[6] E.Duraczyński, Gnerał Iwanow zaprasza. Przywódcy podziemnego państwa polskiego przed sądem moskiewskim, Warszawa 1989, s.105

[7] Ibidem, s.111

[8] .Duraczyński, Generał Iwanow zaprasza. Przywódcy podziemnego państwa polskiego przd sądem moskiewskim, Warszawa 1989, s.149,

[9] Ibidem, s.150

[10] Proces szesnastu. Dokumenty NKWD, Warszawa 1995, s. 512.

[11] Jak podaje autor Eugeniusz Duraczyński, generał zmarł w więzieniu w Łubiance, natomiast Jerzy Kochanowski udowadnia, że miejscem zgonu była miejscowość Butyrki.

Komentarze