Dodano: 2018-08-26 21:57:43

O krok od katastrofy- bitwa pod Kadesz

1274-05-20 p.n.e. - 1274-05-30 p.n.e.

Jam zwalczał, jam odpychał setki tysięcy narodów/ A byli ze mną jedno Dekhtemus i Nurahuret- konie moje wielkie; ich tylko znalazłem pod ręką ku pomocy…/ Byłem sam jeden śród licznych ludów— które zmusiłem iż kark pochyliły[1]. W taki nad wyraz heroiczny sposób przedstawiono wyczyn Ramzesa II, zwycięstwo nad Hetytami w bitwie pod Kadesz w 1274 r p.n.e.[2]. W rzeczywistości prawda okazuje się daleka od hymnów pochwalnych i reliefów sławiących triumf faraona wojownika. Bitwa pozostała nierozstrzygnięta, a syryjska kampania Ramzesa zakończyła się niepowodzeniem.

Tereny dzisiejszej Syrii, zajęte zostały jeszcze za czasów Totmesa III, utracono je za panowania Echnatona, który zaniedbał sprawy zagraniczne poświęcając się wynoszeniu swego patrona, Atona na piedestał. Ojciec Ramzesa, Seti I podjął wyprawę na bliski wschód. Zakończyła się ona sukcesem, wojsko egipskie pokonało Hetytów pod Kadesz (sic!). Po odejściu armii egipskiej Hetyci odbili Kadesz, które na mocy traktatu pokojowego przypadło właśnie im, a granica wpływów Egiptu kończyła się na południe od tego miasta[3].  Tymczasem Ramzes miał wielkie ambicje, aby odzyskać utracone terytoria, a nawet zyskać nowe. Niezbędne w tym celu było ponowne pozyskanie Kadesz do strefy wpływów Egiptu.  Miasto było o tyle istotne, że jego posiadanie równało się z kontrolą nad głównym szlakiem łączącym interior z Morzem Śródziemnym. Kto miał kontrolę nad Kadesz, miał kontrolę nad Syrią środkową[4].

 14117924_672136922949923_5884400230186018663_n.jpg

Wojsko Ramzesa

            Głównodowodzącym armią egipską był faraon Ramzes II. Z uwagi na fakt, że towarzyszył ojcu w walkach z Azjatami, Libijczykami i nubijskimi powstańcami, walczył także w Kanaanie i w Syrii, nie można odmówić wojowniczemu władcy doświadczenia w kwestii prowadzenia wojen[5]. Już od najmłodszych lat przysposabiany był na wojownika[6]. Ramzes czynnie brał udział w bitwach, przez co cieszył się dużym szacunkiem wśród żołnierzy. Wyróżniał się nie tylko umiejętnościami, ale także wzrostem, mierzył ponad 1,8 m wzrostu, co przy zwyczajowym 1,6 m dla większości Egipcjan było dużą różnicą[7]. Jego pojawienie się w pełnym rynsztunku, na rydwanie podnosiło morale walczących.

Sztab stanowili głównie wodzowie oddziałów rydwanów, na szczycie drabiny dowodzenia znajdowali się Dowódca Oddziałów, Generał i Główny Dowódca (w tej roli zazwyczaj znajdował się faraon)[8]. Armia egipska zgrupowana była w dywizje, które nosiły imiona egipskich bogów. W czasach Ramzesa były 4 dywizje: Ptah- należeli do niej żołnierze z Memfis; Amon- z Teb; Ra- z Heliopolis oraz Set- z Tanis[9]. Dywizje liczyły ok. 5000 żołnierzy piechoty i pewną liczbę rydwanów. Piechota zgrupowana była pod dowództwem Nosiciela Sztandaru w liczące 200 wojowników pułki. Te zaś składały się z kompanii, o sile 50 żołnierzy, a na ich czele stał pięćdziesiętnik[10]. Poszczególne oddziały wyposażone były w jednolitą broń, dzięki temu mogły być wykorzystywane do konkretnych zadań.

Wojsko egipskie okresu Nowego Państwa było stosunkowo dobrze rozwinięte. Skład dywizji był mieszany, znajdowała się w niej piechota, miotacze i rydwany, nauczone ścisłej współpracy. Żołnierze nauczeni byli działania w szyku oraz marszu w nogę. Dużą wagę przy rozstawieniu jednostki do bitwy kładziono na osłonę skrzydeł formacji[11]. Te zadanie spełniały mobilne rydwany.

Armia egipska okresu Nowego Państwa dysponowała dość różnorodnym arsenałem. Na broń miotaną składały się bumerangi[12], oszczepy, korzystano także z łuków kompozytowych[13]. Podstawową bronią do walki w zwarciu w okresie Nowego państwa stał się zakrzywiony miecz, hepesz[14]. Naturalnie egipska piechota walczyła przy pomocy wcześniej już używanych typów broni jak maczugi, sztylety, włócznie czy topory. Co do toporów, występowały ich dwa rodzaje: lekkie jednoręczne o wąskim trzonku oraz ciężkie dwuręczne o długim półksiężycowatym ostrzu, pod którym dla wyważenia montowano obciążniki, które mogły służyć również jako maczugi[15]. Do osłony wykorzystywano tarczy wysokości połowy człowieka, zaokrąglonej z góry, dla wzmocnienia montowano do niej wykonane z brązu umbo. Głowy egipskich piechurów chroniły chusty, grube wełniane peruki, a być może nawet wykonane z brązu hełmy[16]. Ciało chroniły przepaski biodrowe wzmocnione z przodu usztywnionym lnianym elementem w kształcie trójkąta[17]. Korpus ochraniały lniane kirysy, rzadziej wykonane z brązowych łusek. Niekiedy zakładano także skórzane pasy skrzyżowane na piersi.

Łucznicy stanowili w armii Nowego Państwa ważny element. Przeciwko lekko uzbrojonym przeciwnikom (jak Libijczycy) szeregi łuczników prowadziły bezustanny ogień dziesiątkując przeciwników. W starciu z silniej uzbrojonym oponentem, jakim byli Hetyci oddziały łuczników prowadziły ogień osłaniający. Zmasowanym ostrzałem zmuszali Hetytów do osłaniania się tarczami. Dawało to ciężkiej piechocie egipskiej okazję do ataku[18]. Wynika z tego, że działania piechoty walczącej w zwarciu musiały być ściśle zsynchronizowane z łucznikami, aby osiągnąć sukces. Posługiwali się oni łukami prostymi oraz kompozytowymi, do walki w zwarciu posiadali również sztylet. Nie nosili na sobie uzbrojenia ochronnego, poza przepaską biodrową, gdyż liczyła się dla nich przede wszystkim mobilność i swoboda ruchów. W ich szeregach znajdowali się ,,ciężcy” łucznicy, którzy nosili na sobie watowane kirysy i czapki[19].

 W skład armii Ramzesa wchodzili także najemnicy z Nubii oraz Sardynii[20]. Znani byli jako Sardowie lub lud Szerden, pełnili oni funkcję gwardii faraona[21]. Sardowie w struktury armii zostali wcieleni prawdopodobnie w wyniku nieudanego najazdu na Egipt[22]. Jeszcze gdy Ramzes II był koregentem swego ojca, Seti I w Delcie Nilu został odparty atak Sardów, wynajętych przez walczących z Egiptem Libijczyków. Pokonani, w znacznej mierze wzięci w niewolę wojownicy z czasem zasilili szeregi swego dawnego przeciwnika[23]. Sardowie nie korzystali z typowo egipskiego wyposażenia. Na głowach nosili hełmy z rogami i dyskiem osadzonym na czubku, ciało osłaniały skórzane napierśniki. W rękach dzierżyli oni okrągłe tarcze oraz długie, proste wykonane z brązu miecze[24].

            W armii Nowego Państwa duże znaczenie odgrywały rydwany. Były to lekkie wykonane z drewna i trzciny platformy ciągnione zazwyczaj przez dwa konie. Duże koła z sześcioma szprychami pozwalały osiągnąć jednostkom większą prędkość niż stosowanym wcześniej na Bliskim Wschodzie wozom bojowym[25]. Do burt rydwanu przymocowany był kołczan na strzały oraz uchwyt na włócznie[26]. Załogę rydwanu egipskiego stanowiły dwie osoby, woźnica i wojownik[27]. Woźnica wyposażony był w ciężkie, sięgające za kolano łuskowe okrycie, wyeliminowanie go kończyło się unieszkodliwieniem rydwanu, stąd dbałość o jego ochronę. Wojownik, o znacznie lżejszym stroju mógł razić zarówno na dystans z łuku, jak i w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia walczyć w zwarciu za pomocą włóczni. W bitwie pod Kadesz Ramzes II dysponował ok. 2 tysiącami rydwanów[28].

The_war_and_the_Bagdad_Railway;_the_story_of_Asia_Minor_and_its_relation_to_the_present_conflict_(1917)_(14769117842).jpg

 

Wojsko Hetytów

Armia hetycka, przez wzgląd na znaczne ich zdobycze i liczne konflikty w dużej mierze miała charakter stały. Większość żołnierzy była gotowa do walk przez cały rok, ponadto wiosną szeregi armii mogły zostać uzupełnione przez kontyngenty od podległych władcy wasali i książąt[29]. Z tego względu Hetyci mieli duży potencjał mobilizacyjny. Główną wadą w tej armii był niejednorodny skład armii[30]. Muwatallis na wojnę z Egiptem zgromadził ok. 37 tysięcy żołnierzy[31]: teraz nikczemny wróg z Hatti zgromadził wszystkie obce ziemie z tak daleka, aż po krańce morza. Przybył cały kraj Hatti i kraje Nahrin, Arzawa, Dardani, Keszkesz, Masa, Pidasa, Irun, Karkisza, Lukka, Kizuwatna, Karkemisz Ugarit… Ich wodzowie byli z nim, wraz ze swoją piechotą i oddziałami rydwanów, tworząc wielką armię nigdy dotąd niewidzianą. Pokryli góry i wypełnili doliny i byli tak liczni jak szarańcza[32].

Piechota stanowiła najliczniejszą formację armii hetyckiej. Ubiór Hetytów idących na wojnę składał się z długiej szaty z krótkimi rękawami, bądź krótkich tunik ściągniętych pasem w talii. Ewentualne dodatkowe elementy ochronne prawdopodobnie zakładano dopiero przed bitwą, zazwyczaj droga była długa, a noszenie całego uzbrojenia niepotrzebnie męczyło żołnierzy[33]. Wojownicy mogli także nosić hełmy z pióropuszem i nausznikami[34]. Poza piechotą walczącą w zwarciu armię zasilali także oddziały harcowników, sutu. Miały one jednak znaczenie marginalne.

Jazda w hetyckiej armii nie była wykorzystywana w boju, lekko uzbrojeni jeźdźcy pełnili jedynie funkcje gońców i zwiadowców[35]. Rydwany bojowe, podstawa potęgi wojskowej Hetytów były cięższe niż ich egipskie odpowiedniki, zapewniały miejsce dla trzech wojowników[36]. W tym zestawieniu jeden z nich powoził, pozostali dwaj mogli walczyć (lub jeden z nich trzymał tarczę osłaniając towarzyszy) [37]. W sytuacji walki rydwanów Hetyci mieli więc większe szanse, z uwagi na większą niż u Egipcjan liczebność załóg. Wykonane były z drewnianych listew, podłogę zaś miały wykonaną ze skórzanych rzemieni, całość konstrukcji wzmacniał dyszel, który przechodził przez środek podłoża[38]. Z uwagi na  oparcie taktyki Hetytów o rydwany nie dziwi ich liczba, znacznie większa niż ilość rydwanów egipskich, ponad 3 tysiące.

Na uzbrojenie Hetytów składały się głównie miecze i topory. Wykonane z brązu krótkie miecze posiadały półokrągłą rękojeść, a ich ostrze było lekko zakrzywione. Przeznaczone były głównie do walki na bardzo krótkim dystansie, najpewniej służyły do zadawania pchnięć w bitewnym ścisku[39]. Topory były niewielkie, kształtem zbliżone były do ludzkiej ręki. Ostrze  topora zazwyczaj miało kształt półksiężyca. Na wyposażeniu znajdowały się także, łatwe w produkcji włócznie o długości ponad 2 metrów. Najprawdopodobniej wykorzystywane były przez pierwsze szeregi, aby odeprzeć pierwszą falę nacierających[40]. Uzbrojenie uzupełniała tarcza o owalnym kształcie z wycięciami po bokach, wykonana najczęściej z wikliny i obciągnięta skórą[41]. Co ważne, Hetyci dzięki bogatym złożom żelaza, wprowadzali broń z tego metalu. Była ona bardziej wytrzymała, a swą ostrością znacznie przewyższała oręż wykonany z brązu.

Hetyccy dowódcy stawiali na atak z zaskoczenia, na z góry upatrzonym przez nich  otwartym terenie. Tam, działając z zaskoczenia armia miała miażdżącym uderzeniem rydwanów zetrzeć przeciwnika na proch. Taką właśnie taktykę wojska króla Muwatallisa II miały przyjąć również w bitwie pod Kadesz.

864d8bab45ddba32198ad77c9d8ee8b5.jpg

Starcie rydwanów hetyckich i egipskich.

Bitwa

Preludium

Wiedząc, że aby na stałe zająć Kadesz należy pokonać armię Muwatallisa, Ramzes dążył do walnego starcia. Taki sam plan miał hetycki władca, jednak ten znacznie lepiej przygotował się do nadchodzącego starcia.             Przygotował także działania dezinformacyjne. Znajdujące się kilka kilometrów na południe od Kadesz wojska egipskie pochwyciły dwóch beduinów[42]. Ci, przekazani przed oblicze faraona przedstawili wyjątkowo pozytywne wieści. Muwatallis II według ich sprawozdania miał znajdować się w okolicach Aleppo, ok. 200 km na północ od Kadesz. Ponadto, nie zamierzał się z stamtąd ruszać, gdyż bał się Ramzesa i jego potężnej armii[43].  W obliczu tak korzystnej sytuacji Ramzes nie zwlekając ruszył na czele swojej dywizji Amon wzdłuż dopływu Orontesu w kierunku północnym[44]. Reszta armii  pozostała w tyle. Wojowniczy faraon nie wiedział, że właśnie dał się oszukać, bowiem dwaj beduini byli tak na prawdę hetyckimi szpiegami, których podstawiono specjalnie w celu dezinformacji. W rzeczywistości Muwatallis II wcale nie znajdował się daleko i ani myślał unikać starcia. Cała hetycka armia została ulokowana na północ od Kadesz. Schowana przed wzrokiem Egipcjan przemieszczała się tak, aby zawsze pomiędzy armiami znajdowało się miasto, dzięki czemu obecność Hetytów pozostała niewykryta. Było ok. godziny trzeciej po południu, pułapka została zastawiona, a ofiara weszła z nią zgodnie z planem[45].

Faza I- Oto wyszli oni od strony południowej Kadeszu[46]- Ramzes w potrzasku.

            Pierwszy ruch w bitwie należał do Hetytów. Podczas gdy Ramzes z dywizją Amon rozstawiał polowe umocnienia obozu na północy, reszta armii forsownym marszem starała się doń dołączyć. Tymczasem w obozie egipskim trwała narada. Faraon beształ swoich dowódców, o to, że nie wykryli zastawionej zasadzki. Do obozu władcy przywleczono dwóch hetyckich szpiegów, którzy po torturach wyjawili całą prawdę. Potężna hetycka armia stacjonowała na północny-zachód od Kadesz. Faraon, który zdał sobie sprawę z fatalnej sytuacji: książąt krwi odesłał na zachód, jak najdalej od bitwy oraz wysłał gońców, aby pospieszyli pozostałe w tyle dywizje Ptah i Set[47]. Wiadomość, którą nieśli brzmiała ,,Spieszcie się! Faraon, wasz pan, staje do bitwy sam jeden!"[48]. Nim Egipcjanie zdążyli połączyć rozczłonkowane siły nastąpił  atak. Hetyckie rydwany, przekroczywszy rzekę na południe od Kadesz natarły na środek maszerującej dywizji Ra. Zaskoczeni, niegotowi do starcia żołnierze szybko załamali się pod naciskiem wroga i rzucili się do ucieczki. Części wojowników z rozbitej jednostki udało się jednak uciec do obozu faraona[49]. Widok kompletnie rozgromionych i przerażonych wojowników bynajmniej nie wpłynął pozytywnie na morale wojska w obozie[50].

            Jako że dywizje Ptah i Set znajdowały się co najmniej w odległości kilku kilometrów na południe od Kadesz (ponadto nie były one połączone, dywizja Set znajdowała się z tyłu) nie wzięły one udziału w początkowej fazie bitwy. Na tym etapie, faraon wraz z gwardią i dywizją Amon znajdował się naprzeciwko znacznie liczniejszego przeciwnika, który po rozbiciu dywizji Ra szykował się do kolejnego ataku.

Ancient_carving_-_Shasu_spies_being_beaten_by_Egyptians.png

Scena przedstawiające brutalne wyciąganie zeznań od pochwyconych hetyckich szpiegów.

 

Faza II- Oto wstąpiłem pomiędzy nich, potężny jako twój płomień[51]- Ramzes prowadzi kontratak.

            Po szybkim rozgromieniu dywizji Ra hetyckie rydwany skierowały się na północ, do osamotnionej dywizji Amon. Hetyci niespodziewanie szybko wdarli się do obozu, jego umocnienia nie były jeszcze ukończone, a prowizoryczny mur z tarczy nie był wystarczającą przeszkodą[52]. Po początkowym zaskoczeniu, egipscy żołnierze zreorganizowali się i stawili skuteczny opór najeźdźcom, rydwany wśród namiotów i innego wyposażenia  obozowiska nie mogły rozwinąć pełnej prędkości, a to czyniło z nich łatwe cele dla piechoty. Mimo to dywizja pozostawała w okrążeniu, a w obliczu krążących rydwanów nieprzyjaciela oraz znacznych sił na drugim brzegu rzeki mogła nie doczekać odsieczy nadchodzących dywizji egipskich. Trzeba było działać. Próby przedarcia się na zachód nie przynosiły efektów, Ramzes podjął więc zaskakującą decyzję, pokierował atak na wschód. Tym razem to Hetyci zostali zaskoczeni, zgromadzeni od wschodu w mniejszej liczbie ulegli naporowi Egipcjan i dali zepchnąć się aż do brzegów Orontesu. Ramzes zerwał okowy i szykował się do zemsty. Na drugim brzegu Orontesu Muwatallis II prawdopodobnie delektował się bitewnym zgiełkiem w przeświadczeniu, że oto armia egipska wkrótce zostanie zgnieciona w proch. Z tego względu nie posłał w tym przełomowym momencie kontyngentu liczącego 8 tysięcy piechoty, zgromadzonego przy przeprawie[53].

            Tymczasem do  obozu dostawali się Hetyci z zachodu. Wobec słabnącego oporu rzucili się do plądrowania wszelkich kosztowności. W ich szeregach nastąpiło rozprężenie, które miało przynieść fatalne konsekwencje. Po oddaleniu bezpieczeństwa od wschodu, Ramzes widząc co dzieje się w obozie ruszył wraz ze swym tarczownikiem Menną na rydwanie, zagrzewając swych żołnierzy do boju[54]. Zaraz za nim popędzili zgromadzeni przy nim żołnierze na rydwanach (raczej mało możliwe by sam jeden, Ramzes przeprowadził kilka szarż na Hetytów). Poprowadził on atak na skrzydło walczących Hetytów, dzięki którym udało się odepchnąć ich od obozu. Zachęcani i prowadzeni przez swego władcę Egipcjanie nie poprzestali na tym, ruszyli za przeciwnikiem, którego zorganizowany odwrót powoli przeradzał się w paniczną ucieczkę. Ze sporymi stratami (w dużej mierze spowodowanymi zmasowanym ostrzałem egipskich łuczników) Hetyci kierowali się w stronę rzeki. W tym momencie zaleta ich rydwanów stała się głównym problemem. Hetyckie rydwany były cięższe, a przez to wolniejsze niż ich egipskie odpowiedniki. Ramzes przeprowadził sześć desperackich kontrataków, stale spychając przeciwnika i nie dając mu się przegrupować. Pogoń nękała pierzchających nieprzyjaciół, aż do brzegu dopływu Orontesu. Tam zostali przyparci, nadal jednak stawiali opór.

            Muwatallis wydał rozkaz znacznej części rezerw, by zaatakowały pozbawiony większości obrońców obóz i natarły na Egipcjan od tyłu. Dla zmęczonych obroną obozu żołnierzy faraona starcie ze świeżą, gotową do walki formacją równałoby się z katastrofą. Tymczasem władca na czele rydwanów toczył bój z pierwszą falą atakujących. Po łatwym zwycięstwie nad zgromadzoną w obozie piechotą, zmasowane siły Hetytów mogłyby zaatakować tyły oddziału Ramzesa, tym samym ponownie znalazłby się on w kleszczach. Muwatallis jednak podjął decyzję o drugim ataku za późno. Podczas gdy Hetyci, przekroczywszy rzekę kierowali się do obozu, do bitwy dołączył kolejny uczestnik-  Nearinowie.

Faza III- Niespodziewana pomoc

            Nearinowie z wybrzeża Amurru, oddziały pomocnicze przybyli od północy[55]. Ich pojawienie się było niespodzianką tylko dla Hetytów. Ten oddział zamiast maszerować z resztą armii został wysłany morzem i wysadzony u wybrzeży Fenicji, stamtąd mieli kierować się do Kadesz i połączyć z siłami Ramzesa, co jak widać uczynili[56]. W samą porę by stawić czoła nadciągającym siłom Hetytów[57]. Połączone siły Egipcjan i Nearinów stawiły zorganizowany opór atakującym. W tym samym czasie Ramzes walczył z hetyckimi rydwanami. Gdy od południa do walczących już docierała dywizja Ptah Hetyci zmuszeni byli uciec do miasta, aby nie dać się otoczyć[58]. W takiej sytuacji szturm na umocnienia nie wchodził w grę. Pozostawiwszy dywizję do rozgonienia resztek nieprzyjacielskiego oddziału w polu Ramzes ruszył w stronę obozu, gdzie nadal toczył się zażarty bój. W tym momencie szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Egipcjan. Atakujący lewe skrzydło Hetytów Ramzes zagroził odcięciem ich od rzeki. W obliczu takiego niebezpieczeńśtwa armia hetycka rzuciła się do ucieczki. Na oczach Muwatallisa jego wojsko, kierowane przez znaczących dowódców i wielmożów rzucało się w mulisty nurt Orontesu i nie zważając na towarzyszy za wszelką cenę starało się dotrzeć na drugi brzeg[59]. O zachodzie słońca żołnierze dywizji Ptah rozprawili się z resztkami oporu, pochwycili nieprzyjaciół w niewolę i policzyli zabitych[60]. Wkrótce dotarła również dywizja Set, powróciły także szczątki z rozbitej dywizji Ra. Armia egipska, tym razem już w całości rozbiła obóz i zbierała siły na następny dzień. W obozie Hetyckim panowały minorowe nastroje, większość rydwanów została unieszkodliwiona, a trzon dowodzenia uległ poważnemu uszczerbkowi[61]. Ponadto Egipcjanie nadal, mimo strat byli w stanie walczyć, mając do dyspozycji dwie praktycznie nietknięte dywizje.

Faza IV- A gdy ziemia zajaśniała o świcie, rozstawiłem pułki do boju[62]- drugi dzień bitwy.

            Następnego dnia o poranku Ramzes rozstawił swe wojska i przeszedł do ofensywy. Hetyci zostali zaskoczeni, zostali odepchnięci, szybko jednak stawili zorganizowany opór. Egipcjanie dysponowali przewagą w rydwanach, Hetyci dominowali liczebnością. Sytuacja była patowa, żadna ze stron nie była w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę[63]. Przyszedł czas na dyplomację.

            Muwatallis II wysłał do Ramzesa II poselstwo. Najprawdopodobniej emisariusze nie szczędzili faraonowi pochwał dotyczących jego waleczności i taktycznego geniuszu. Po tych popisach retoryki, których celem było zmiękczenie dumy Ramzesa posłowie przeszli do konkretów. Zaproponowali władcy Egiptu pokój, tak jak wcześniej został zawarty przez Muwatallisa z Seti I. Ramzes zwołał naradę, przedstawiając wysłaną przez Hetytów propozycję zakończenia walk. Wojownicze nastroje dowódców po druzgocących wypadkach z pierwszych godzin bitwy zdążyły osłabnąć. Wszyscy marzyli o powrocie do domów. Nie namyślając się więc długo zebrani jednogłośnie poparli swego władcę, aby zgodził się na rozejm[64]. Ramzes, owszem, zgodził się na zakończenie bitwy na pokojowych warunkach, o traktacie podobnym temu, podpisanemu przez jego ojca nie chciał nawet słyszeć. Nie dałoby mu nic po co do Syrii przyszedł, ani Kadesz, ani Amurru nie należałoby do Egiptu. Mimo że chwilowo zdecydował się na zawieszenie broni, nadal pozostawiał sobie możliwość zbrojnego dochodzenia swych roszczeń wobec Syrii.

 

Battle_of_Kadesh_I.pngBattle_of_Kadesh_II.pngBattle_of_Kadesh_III.png

Zwycięstwo obu stron? Konsekwencje bitwy pod Kadesz

            Zarówno Egipcjanie, jak i Hetyci przedstawiali bitwę pod Kadesz jako swoje osobiste zwycięstwo[65]. Po dziś dzień scenę natarcia walecznego faraona podziwiać można na pylonach świątyni w Luksorze[66]. W rzeczywistości, można przyjąć, że lepiej w tym starciu wypadł Ramzes II. Mimo początkowo trudnej sytuacji (spowodowanej w dużej mierze jego błędami, brakiem odpowiedniego rozpoznania i zsynchronizowania działań poszczególnych dywizji) Ramzes zadał znaczne straty Hetyckim wojskom (zwłaszcza rydwanom). Ponadto za sprawą jego ostatniej ofensywy pod koniec pierwszego dnia, poległa część elity armii Muwatallisa. Egipcjanie nie zostali wyparci spod Kadesz, niemniej nie zajęli miasta, a ofensywa na Syrię została wyhamowana. Muwatallis II musiał wystąpić z prośbą o zakończenie walk, odroczył je jedynie w czasie.

            W szerszym aspekcie, w dużej mierze politycznym to Hetyci okazali się zwycięzcami. Kiedy armia egipska wracała do kraju, Muwatallis II umocnił swoje panowanie nad Kadesz, ukarał i ponownie podporządkował Amurru, które w bitwie dostarczyło posiłków Ramzesowi. Władca nie tylko odzyskał to co uważał za swoją własność, ale także idąc za ciosem ruszył po kolejne zdobycze. Gdy armia Ramzesa zbliżała się juz do Egiptu, Muwatallis ruszył na południe i zajął egipski przyczółek w Kimidi. Następnie skierował się na zachód, zajął Damaszek i całą egipską prowincję Upi, czyniąc zeń strefę buforową dla swojego państwa[67]. Sukces ten z kolei nie mógł być świętowany długo, gdyż z zachodu na państwo Hatti napierali rosnący w siłę Asyryjczycy[68].

            Walki o Syrię trwały jeszcze wiele lat. Po uzupełnieniu strat i próbnych działaniach armii egipskiej w Libii (miało to także na celu uniemożliwienie im działań, gdy armia ruszy ponownie do Syrii) oraz utworzeniu sieci wywiadowczej Ramzes skierował się na sporne terytoria. Raz jeszcze przejął władzę nad Kanaanem i innymi terenami, które w obliczu słabości Egiptu pokusiły się na próbę zrzucenia więzów wasalnych. Tym razem ominął Kadesz, ruszył prosto na ziemie Hetytów, na którym egipska noga nie stąpała od 120 lat[69]. Podczas gdy Ramzes sprawnie prowadził ofensywę Hetyci niespecjalnie reagowali. Zmagali się z kryzysem dynastycznym, po śmierci Muwatallisa II. Nowy władca, Mursilis III nie miał na tyle silnej pozycji, by móc opuścić stolicę bez obawy o przewrót pałacowy pod jego nieobecność.

            Takie przeciąganie liny, odzyskiwanie miast, które wypowiedziały posłuszeństwo podczas gdy Ramzes powracał do Egiptu trwało jednak za długo. Trzydziestokilkuletni faraon zdał sobie sprawę, że nie utrzyma Syrii, powrócił więc do umocnienia pozycji na tradycyjnych posiadłościach i skierował wzrok na granicę północno-zachodnią[70]. Wojna z Hetytami zakończyła się ok 1296 r p.n.e. zawarciem wieczystego pokoju, na mocy którego kraje zobowiązały się wzajemnie wspierać[71].

 

800px-Treaty_of_Kadesh.jpg

Fragmenty traktatu pokojowego między państwem Hatti a Egiptem.

BIBLIOGRAFIA:

  • Abbas M. R., The Bodyguard of Ramesses II and the Battle of Kadesh, ENiM 9, 2016.
  • Bartnik A., Wielcy władcy starożytności, Bielsko-Biała 2013.
  • Bryce T., Hittite warrior, Nowy York 2007.
  • Dupuy R. E., Dupuy T. N., Historia wojskowości, starożytność-średniowiecze, Warszawa 2001
  • Fields N., Bronze Age War Chariots, Oxford 2006.
  • Gurney O. R., Hetyci, Warszawa 1970.
  • Grimal N., Dzieje starożytnego Egiptu, Warszawa 2005.
  • Healy M., The warrior pharaoh, Ramesses II and the Battle of Quadesh, Oxford 2000.
  • Kitchen K. A., Ramzes Wielki i jego czasy, Warszawa 2002.
  • Kościelniak K., Zarys sztuki wojennej świata starożytnego, Toruń 2008.
  • Kwiatkowski B., Poczet faraonów, Warszawa 2002.
  • Ramesseida, [w:] Dywan wschodni. Wybór arcydzieł literatury egipskiej, asyro-babilońskiej, hebrajskiej, arabskiej, perskiej i indyjskiej, pod red. A. Langego, Warszawa 1921.
  • Razin E., Historia sztuki wojennej I. Sztuka wojenna okresu niewolniczego, Warszawa 1958.
  • Sporny triumf Ramzesa II: krzepki byk dał się nabrać bystremu wężowi pod Kadesz, [w:] 21. wiek extra. 111 niewyjaśnionych zagadek starożytnego Egiptu, nr 3/2018.
  • Starożytny Egipt, pod red. A. Szczudłowskiej, Warszawa 1976.
  • Tyldesley T., Ramzes Wielki, Warszawa 2002.
  • Wilkinson T., Powstanie i upadek Starożytnego Egiptu, Poznań 2014.
  • Wise T., McBride A., Ancient armies of the Middle East, Oxford 1999

 

[1] Ramesseida, [w:] Dywan wschodni. Wybór arcydzieł literatury egipskiej, asyro-babilońskiej, hebrajskiej, arabskiej, perskiej i indyjskiej, pod red. A. Langego, Warszawa 1921, s. 23

[2] Kwestia datowania bitwy nadal pozostaje nieustalona, szacunki wahają się ok. roku 1300 p.n.e. oraz ok 1280 r p. n.e.; R. E. Dupuy, T. N. Dupuy, Historia wojskowości, starożytność-średniowiecze, Warszawa 2001, s. 9-10; E. Razin, Historia sztuki wojennej I. Sztuka wojenna okresu niewolniczego, Warszawa 1958, s. 110; T. Wilkinson, Powstanie i upadek Starożytnego Egiptu, Poznań 2014, s. 363.

[3] B. Kwiatkowski, Poczet faraonów, Warszawa 2002, s. 433.

[4] Z tego też względu w średniowieczu niedaleko tego starożytnego miasta postawiono twierdzę Krak des Chevaliers. T. Wilkinson, Powstanie i upadek Starożytnego Egiptu, Poznań 2014, s. 363.

[5] J. Tyldesley, Ramzes Wielki, Warszawa 2002, s. 79.

[6] K. A. Kitchen, Ramzes Wielki i jego czasy, Warszawa 2002, s. 40.

[7] B. Kwiatkowski, Poczet faraonów, Warszawa 2002, s. 437.

[8] K. A. Kitchen, Ramzes Wielki i jego czasy, Warszawa 2002, s. 148-149; T. Wise, A. McBride, Ancient armie of the Middle East, Oxford 1999, s. 16.

[9] A. Bartnik, Wielcy władcy starożytności, Bielsko-Biała 2013, s. 57.

[10] K. A. Kitchen, Ramzes Wielki i jego czasy, Warszawa 2002, s. 148.

[11] E. Razin, Historia sztuki wojennej I. Sztuka wojenna okresu niewolniczego, Warszawa 1958, s. 115.

[12] Nazwa miecza pochodzi od kształtu zbliżonego do tylnej nogi wołu. M. Healy, A. McBride, New Kingdom Egypt, Oxford 2000, s. 11.

[13] M. Healy, The warrior pharaoh, Ramesses II and the Battle of Quadesh, Oxford 2000, s. 36.

[14] M. Healy, The warrior pharaoh, Ramesses II and the Battle of Quadesh, Oxford 2000, s. 29.

[15] M. Healy, A. McBride, New Kingdom Egypt, Oxford 2000, s. 60.

[16] T. Wise, A. McBride, Ancient armies of the Middle East, Oxford 1999, s. 21.

[17] T. Wise, A. McBride, Ancient armies of the Middle East, Oxford 1999, s. 35.

[18] M. Healy, A. McBride, New Kingdom Egypt, Oxford 2000, s. 21.

[19] T. Wise, A. McBride, Ancient armies of the Middle East, Oxford 1999, s. 35.

[20] E. Razin, Historia sztuki wojennej I. Sztuka wojenna okresu niewolniczego, Warszawa 1958, s. 110.

[21] M. R. Abbas, The Bodyguard of Ramesses II and the Battle of Kadesh, ENiM 9, 2016, s. 118.

[22] N. Grimal, Dzieje starożytnego Egiptu, Warszawa 2005, s. 260.

[23] J. Tyldesley, Ramzes Wielki, Warszawa 2002, s. 73.

[24] T. Wise, A. McBride, Ancient armies of the Middle East, Oxford 1999, s. 38.

[25] Wozy bojowe zostały wyparte przez rydwany. Te pierwsze miały pełne koła, większą platformę i nierzadko były ciągnięte przez woły lub onagry. Z uwagi na swą budowę i ,,napęd” były one wolniejsze niż rydwany.

[26] Zostały one najprawdopodobniej dodawane za czasów Seti I. N. Fields, Bronze Age War Chariots, Oxford 2006, s. 14-15.

[27] O. R. Gurney, Hetyci, Warszawa 1970, s. 131.

[28] M. Healy, The warrior pharaoh, Ramesses II and the Battle of Quadesh, Oxford 2000, s. 39.

[29] K. Kościelniak, Zarys sztuki wojennej świata starożytnego, Toruń 2008, s. 36.

[30] Był to dość powszechny problem w armiach Bliskiego Wschodu. Armie zasilane kontyngentami z podległych władcy państewek, mimo że wyszkolone miewały problemy ze zschynchronizowanymi działaniami. Wojownicy z poszczególnych kontyngentów operowali innymi dialektami, a nawet językami przez co komunikacja w całej armii była utrudniona.

[31] M. R. Abbas, The Bodyguard of Ramesses II and the Battle of Kadesh, ENiM 9, 2016, s. 113.

[32] M. Lichtheim, Ancient Egyptian Literature 2: the New Kingdom, Los Angeles 1976, s. 558-572; za: J. Tyldesley, Ramzes Wielki, Warszawa 2002, s. 89.

[33] T. Bryce, Hittite warrior, Nowy York 2007, s. 17.

[34] O. R. Gurney, Hetyci, Warszawa 1970, s. 132-134.

[35] T. Bryce, Hittite warrior, Nowy York 2007, s. 20.

[36] Ramesseida, [w:] Dywan wschodni. Wybór arcydzieł literatury egipskiej, asyro-babilońskiej, hebrajskiej, arabskiej, perskiej i indyjskiej, pod red. A. Langego, Warszawa 1921, s. 17

[37] O. R. Gurney, Hetyci, Warszawa 1970, s. 131.

[38] N. Fields, Bronze Age War Chariots, Oxford 2006, s. 20.

[39] T. Bryce, Hittite warrior, Nowy York 2007, s. 19.

[40] T. Bryce, Hittite warrior, Nowy York 2007, s. 61.

[41] T. Bryce, Hittite warrior, Nowy York 2007, s. 18; 33.

[42] J. Tyldesley, Ramzes Wielki, Warszawa 2002, s. 91.

[43] Sporny triumf Ramzesa II: krzepki byk dał się nabrać bystremu wężowi pod Kadesz, [w:] 21. wiek extra. 111 niewyjaśnionych zagadek starożytnego Egiptu, nr 3/2018, s. 83.

[44] E. Razin, Historia sztuki wojennej I. Sztuka wojenna okresu niewolniczego, Warszawa 1958, s. 111.

[45] T. Wilkinson, Powstanie i upadek Starożytnego Egiptu, Poznań 2014, s. 365.

[46] Ramesseida, [w:] Dywan wschodni. Wybór arcydzieł literatury egipskiej, asyro-babilońskiej, hebrajskiej, arabskiej, perskiej i indyjskiej, pod red. A. Langego, Warszawa 1921, s. 17.

[47] T. Wilkinson, Powstanie i upadek Starożytnego Egiptu, Poznań 2014, s. 366.

[48] K. A. Kitchen, Ramzes Wielki i jego czasy, Warszawa 2002, s. 69.

[49] Wśród nich byli dwaj synowie faraona. E. Razin, Historia sztuki wojennej I. Sztuka wojenna okresu niewolniczego, Warszawa 1958, s. 112.

[50] B. Kwiatkowski, Poczet faraonów, Warszawa 2002, s. 447.

[51] Ramesseida, [w:] Dywan wschodni. Wybór arcydzieł literatury egipskiej, asyro-babilońskiej, hebrajskiej, arabskiej, perskiej i indyjskiej, pod red. A. Langego, Warszawa 1921, s. 20.

[52] K. A. Kitchen, Ramzes Wielki i jego czasy, Warszawa 2002, s. 69.

[53] E. Razin, Historia sztuki wojennej I. Sztuka wojenna okresu niewolniczego, Warszawa 1958, s. 112.

[54] J. Tyldesley, Ramzes Wielki, Warszawa 2002, s. 94.

[55] K. Kościelniak, Zarys sztuki wojennej świata starożytnego, Toruń 2008, s. 34-35.

[56] T. Wilkinson, Powstanie i upadek Starożytnego Egiptu, Poznań 2014, s. 367.

[57] Fakt przybycia Nearinów nie został odnotowany w poemacie wychwalającym czyny Ramzesa pod Kadesz. Zostali oni jednak przedstawieni na reliefach obrazujących starcie. J. Tyldesley, Ramzes Wielki, Warszawa 2002, s. 95.

[58] E. Razin, Historia sztuki wojennej I. Sztuka wojenna okresu niewolniczego, Warszawa 1958, s. 113.

[59] K. A. Kitchen, Ramzes Wielki i jego czasy, Warszawa 2002, s. 70-71.

[60] Zmarłym przeciwnikom ucinano jedną rękę. Zapewne ułatwiało to liczenie, łatwiej bowiem było zebrać w jednym miejscu same ręce niż całe zwłoki. K. A. Kitchen, Ramzes Wielki i jego czasy, Warszawa 2002, s. 71.

[61] Wśród poległych, wysokich rangą Hetytów znaleźli się dwaj bracia Muwatallisa II, dwaj Nosiciele Tarczy, sekretarz, dowódca straży przybocznej, czterej dowódcy oddziałów rydwanów oraz sześciu wysokiej rangi wodzów. K. A. Kitchen, Ramzes Wielki i jego czasy, Warszawa 2002, s. 71.

[62] Ramesseida, [w:] Dywan wschodni. Wybór arcydzieł literatury egipskiej, asyro-babilońskiej, hebrajskiej, arabskiej, perskiej i indyjskiej, pod red. A. Langego, Warszawa 1921, s. 23.

[63] T. Wilkinson, Powstanie i upadek Starożytnego Egiptu, Poznań 2014, s. 368.

[64] Ramesseida, [w:] Dywan wschodni. Wybór arcydzieł literatury egipskiej, asyro-babilońskiej, hebrajskiej, arabskiej, perskiej i indyjskiej, pod red. A. Langego, Warszawa 1921, s. 25.

[65] J. Tyldesley, Ramzes Wielki, Warszawa 2002, s. 96.

[66] N. Grimal, Dzieje starożytnego Egiptu, Warszawa 2005, s. 261.

[67] K. A. Kitchen, Ramzes Wielki i jego czasy, Warszawa 2002, s. 73.

[68] N. Grimal, Dzieje starożytnego Egiptu, Warszawa 2005, s. 266.

[69] K. A. Kitchen, Ramzes Wielki i jego czasy, Warszawa 2002, s. 78.

[70] K. A. Kitchen, Ramzes Wielki i jego czasy, Warszawa 2002, s. 82.

[71] A. Bartnik, Wielcy władcy starożytności, Bielsko-Biała 2013, s. 61; E. Razin, Historia sztuki wojennej I. Sztuka wojenna okresu niewolniczego, Warszawa 1958, s. 113. Rękojmią zawartego traktatu miało być poślubienie przez Ramzesa II najstarszą z córek Hattusilisa, wuja Mursilisa III, który po kilkuletniej wojnie domowej objął panowanie w państwie Hatti. Starożytny Egipt, pod red. A. Szczudłowskiej, Warszawa 1976, s. 109; . J. Tyldesley, Ramzes Wielki, Warszawa 2002, s. 98.

Komentarze