Dodano: 2019-04-10 21:20:26

Edward Gierek – kim był przed objęciem funkcji I Sekretarza PZPR?

1913-01-01 - 1980-12-31

 

Edwarda Gierka można uznać za najbardziej popularnego i lubianego z I sekretarzy PZPR. Lata 1970-1980, a wiec okres jego rządów, zaczęto nawet nazywać epoką Gierka. Zrobiło się wtedy w Polsce bardziej światowo, kreowano polski dobrobyt oraz łatwiejsze, lepsze życie. I rzeczywiście w pierwszych lata jego rządów czuć było powiew świeżości z Zachodu. Skąd jednak u I sekretarza PZRP taka fascynacja Zachodem?

W celu lepszego zrozumienia tzw. Epoki Gierka, warto przyjrzeć się jego dzieciństwu i młodości. Jak pokazuje analiza jego życiorysu, wychowanie i młodość odcisnęły swoje piętno na uprawianej przez niego polityce. Wszystko zaczęło się w Porąbce, miejscowości koło Dąbrowy Górniczej, gdzie 6 stycznia 1913 roku  przyszedł na świat Edward Gierek. Można więc rzec, że od początku swoich dni był związany z tematami robotniczymi. Kopalnie górnicze choć dawały pracę ludziom, to jednak region ten nie słynął z dostatniego życia mieszkańców[1]. Przyszły I sekretarz był pierworodnym dzieckiem górnika Jana Gierka i Pauliny Gierek- córki górnika. Praca w kopalni choć była źródłem utrzymania dla rodziny, to jednak  pozbawiła życia nie tylko dziada, ojca i brata matki Gierka, ale także jej męża ojca Edwarda - Jana. Tym samym zaledwie czteroletni Edward i jego młodsza siostra zostali sierotami[2]. Dodatkowo już i tak trudną sytuację rodziny komplikował fakt trwania I wojny światowej, był wtedy rok 1917. Młoda matka nie mogła dłużej ograniczać swoich obowiązków do ogniska domowego. Chcąc utrzymać dzieci musiała podjąć pracę. Powiedzenie: praca uszlachetnia, było adekwatne do osoby matki Gierka - do końca życia pozostała osobą skromną i szanującą ludzi bez względu na ich pozycję społeczną[3]. W 1920 roku Paulina Gierek ponownie wyszła za maż co poprawiło sytuację materialną rodziny. Jej wybrankiem został górnik Antoni Janos służący w wojsku carskim, a po odzyskaniu niepodległości w polskim.

Edward Gierek ukończył polską czteroklasową szkołę powszechną. Nie mógł jednak kontynuować nauki w Zagłębiu, czego powodem stała się decyzja jego ojczyma.  Antoni Janos nie widząc perspektyw życia w słabej ekonomicznie Rzeczpospolitej podjął decyzję o wyjeździe rodziny na emigrację. Wybór padł na Francję, co było podyktowane faktem, że w tamtym okresie polscy górnicy byli tam cenioną siłą roboczą. Nie było dzięki temu problemów z wyjazdem z Polski. Istniały nawet specjalne urzędy zajmujące się rejestracją rodzin, które podjęły decyzje o opuszczeniu ojczyzny[4].

Rodzina osiedliła się w Messeix będącym  miasteczkim o charakterze górniczym, gdzie młody Edward Gierek podjął naukę. Edukacja we francuskiej szkole zaowocowała znajomością języka obcego w mowie i piśmie. Miało to swoje przełożenie na jedną z pasji przyszłego I sekretarza jaką było czytanie książek.  Edward Gierek zapałał także miłością do podróżowania, którą zaszczepił w nim ojczym.

W roku 1926 rodzina przeprowadziła się na północ Francji do miejscowości Arenberg- Wallers, w między czasie mieszkając jeszcze pod Marsylią[5]. W Arentberb- Wallers zaledwie trzynastoletni Gierek podjął pracę jako górnik, co nie byłoby możliwe gdyby nie fakt, że rodzice młodzieńca skłamali z data jego urodzenia, zawyżając wiek o rok[6]. Ciężka praca nauczyła Edwarda Gierka nie tylko wytrwałości, ale także oszczędności. Paulina Janas traktowała Francję jako państwo o charakterze typowo emigracyjnym, marząc o zbudowaniu domu w Polsce, a ponieważ była kobietą czynu udało jej się zrealizować swoje plany[7]. Pobyt we Francji nie okazał się dla rodziny Gierka zupełnie szczęśliwy. Trudne warunki pracy i ich specyfika stały się przyczyną śmierci jej drugiego męża. Antoni Janos zachorował na gruźlicę i mimo licznych przeprowadzek w celu polepszenia warunków pracy nie udało mu się odzyskać zdrowia. W roku 1932 powrócił z emigracji, jednak nie mógł się cieszyć świeżo zbudowanym domem i powrotem do ojczyzny, gdyż niedługo po powrocie zmarł[8]. Przyszły I sekretarz nie powrócił  wraz z rodzina do Polski. Został we Francji, gdzie zaangażował się w życie polityczne, wstępując w roku 1931 do Francuskiej Partii Komunistycznej. Ciężka praca i trudne warunki spowodowane wielkim powojennym kryzysem lat 1929-1933 sprawiły, że ideologia komunistyczna stała się bliska dla młodego Gierka. Jednak, co ważne podkreślenia, socjalizm we Francji nie był utożsamiany z Rosją i nie był tak silnie atakowany przez opozycję jak to miało miejsce w Polsce[9]. Wielki kryzys miał swój skutek w licznych zwolnieniach ludzi z pracy, które nie ominęły kopalni w Pas de Calais, gdzie pracował przyszły I sekretarz oraz jego zięć. Trudne położenie pracowników stało się przyczyną wybuchu strajku, w który zaangażował się Gierek, przez co został zmuszony do powrotu do Polski[10].

W ojczyźnie, pamiętanej mgliście z wczesnego dzieciństwa przyszły I sekretarz PZRP musiał się zmierzyć się ze znalezieniem nowej pracy. Okazało się to niezwykle trudne i uciążliwe, dlatego powołanie do wojska na okres dwóch lat, okazało się dla Gierka wybawieniem od bezrobocia[11]. Jego fachowe doświadczenie oraz znajomość języka były w tamtym okresie niezwykle cenione w wojsku, co zaowocowało przydziałem do cenionego I Pułku Artylerii Motorowej w Stryju[12]. Doświadczenie zdobyte w wojsku skutkowało dodatkowym fachem, jednak nawet to nie rozwiązało problemu bezrobocia sprzed dwóch lat. Dopiero pod koniec roku 1936 Gierkowi udało mu się znaleźć pracę w cegielni. Zdecydowanie nie była to praca marzeń. Zamiast dostawać zapłatę zgodnie z umową – pieniędzmi – wynagrodzenie dla pracowników dawano w formie cegieł, których w ówczesnych realiach  nie dało się nawet sprzedać[13]. Pozbawiony nadziei na znalezienie legalnej pracy dającej chleb młody Gierek zdecydował się podjąć niebezpieczną pracę w tzw. biedaszybach[14].

Edward Gierek im dłużej był w Polsce, tym więcej różnic dostrzegał pomiędzy swoją ojczyzną a Francją. Widział nie tylko zacofanie gospodarcze, ale i społeczne. Wyjątkowo drażniła go ksenofobia Polaków, której sam nie doświadczył będąc za granicą[15]. Rozczarowanie trudnymi warunkami gospodarczo-społecznymi panującymi w Polsce stało się przyczyną  decyzji o ponownym udaniu się na emigrację. Miejscem docelowym była Belgia, gdzie przyszły I sekretarz wyjechał w roku 1937. W tym samym roku  poślubił Stanisławę Jędrusik, dzięki czemu na obczyznę udał się wraz z żoną[16]. W Belgii urodzili się trzej synowie państwa Gierków: Adam, Zygmunt oraz Jerzy, niestety drugi z kolejności wkrótce po urodzeniu zmarł.

Podobnie jak to miało miejsce we Francji, przyszły I sekretarz zatrudnił się jako górnik, i ponownie wstąpił do Partii Komunistycznej. Idąc w ślad matki większość pieniędzy przeznaczał na budowę domu w Polsce, co świadczy to o tym, że mimo wad, dostrzegających w swojej ojczyźnie planował do niej powrócić. Jednak z całą pewnością nie zamierzał za nią czynnie walczyć, ani zmienić swoich poglądów politycznych wobec faktu agresji ZSRR na Polskę. Wspierał za to zbiórki pieniędzy na polski Fundusz Obrony Narodowej, a także angażował się w akcje antyhitlerowskie na terenie Belgii[17].

Po wojnie działalność partii odżyła, w 1946 roku, w czasie zjazdu polskich organizacji lewicowych działających na terenie Belgii Edward Gierek wygłosił referat, po którym wybrano go na przewodniczącego Rady Narodowej Polaków w Belgii. Kariera polityczna Gierka zaczęła nabierać tempa. Kiedy na terenie obczyzny zaczęto tworzyć komórki Polskiej Partii Robotniczej to właśnie on stał się jednym z członków jedenastoosobowego komitetu. Partyjne sukcesy, które przyszły I sekretarz PZRR zawdzięczał między innymi wsparciu z kraju, poniekąd wymusiły na nim przeprowadzę z wcześniej zamieszkiwanego miasteczka Zwartberga do stolicy Belgii[18].

Dwa lata od wygłoszenia słynnego referatu Edward Gierek zgodnie z decyzją komunistycznych władz w Polsce, powrócił wraz z rodziną do ojczyzny, jednak Polscy komuniści zadecydowali, że powinien się udać ponownie na emigrację do Francji. Oficjalnym powodem wyjazdu miał być fakt powołania Gierka na jednego z delegatów Polskiego Czerwonego Krzyża, jednak prawdziwym zamiarem było kierowanie Polską Partią Robotniczą we Francji. Przyszły I sekretarz wyraził zgodę na wyjazd, pomimo licznych obiekcji spowodowanych między innymi doświadczeniami ostatniego pobytu we Francji zakończonym przymusowym powrotem do ojczyzny[19]. Mimo licznych planów wyjazd nie doszedł nigdy do skutku. W ramach rekompensaty były emigrant otrzymał pracę w Wydziale Organizacyjnym Komitetu Centralnego PPR. Przełożonym Edwarda Gierka był Franciszek Mazur- bolszewik, stalinista i uczestnik rewolucji w Rosji. Praca w Warszawie, z dala od domu i rodziny sprowokowała ówczesnego delegata, do próśb o przydzielenie dla niego i jego bliskich mieszkania. Nie przychylono się do tej prośby, jednak  przeniesiono go do Katowic, gdzie powierzono mu pracę w Wydziale Organizacyjny w Komitecie Wojewódzkim. Nie była to funkcja tak ważna jak poprzednia, co wynikało z rangi miasta, ale główny cel jakim było mieszkanie z rodziną został osiągnięty. Kariera zawodowa Gierka zaczęła się pomyślnie układać- w krótkim czasie awansował na kierownika wydziału organizacyjnego, a w niedługim czasie od przyjazdu został wybrany na delegata Polskiej Partii Robotniczej, która wkrótce w wyniku połączenia z Polską Partią Socjalistyczną została przemianowana na Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą.

Rzesza działaczy partyjnych swoją edukację zakończyła na szkole podstawowej, dlatego podjęto decyzję o zorganizowaniu dwuletniego kursu dokształcającego, który nie ominął Edwarda Gierka. Jak się okazało zaangażowanie w zajęcia nie zapewniło pomyślnego zakończenia szkolenia, wykształcenie udało mu się zdobyć dopiero w 1954, kiedy to skończył zaoczne studia dla robotników[20]. Powodem przerwania kursu był fakt, że trzydziestosześcioletniego wówczas ucznia, tuż przed jego zakończeniem wezwano do stolicy. Tam Roman Zambrowski przekazał mu informację o strajku górników w Zagłębiu Sosnowskim. Z uwagi na fakt, że w jednej z tych kopalni zginął ojciec i dziad Gierka, widziano w nim idealną osobę do pertraktacji z górnikami. Rodzinne powiązania z kopalnią i fakt, że działacz partyjny również był górnikiem, a co więcej swojego czasu także strajkującym, sprawiły, że udało mu się przekonać towarzyszy po fachu do zakończenia strajku. Tych samych argumentów, których działacz partyjny użył w kopalni ,,Kazimierz-Juliusz”, wykorzystał w ,,Jowiszu”, co również zaowocowało podjęciem przez załogę decyzji o powrocie do pracy. W kopalni ,,Czerwona Gwardia” obyło się bez rozmów- górnicy na wieść o zakończonym strajku w ,,Kazimierzu-Juliuszu” poszli w ich ślad. Wyperswadowanie pracownikom buntowania się przeciwko pełnym 8 h. pracy (wcześniej w 8 h był wliczony czas na zjazd do kopali, wyjazd, umycie się i przebranie) odbiło się pozytywnie na randze politycznej Gierka, czego najlepszym dowodem był fakt, że wybrano go na sekretarza Komitetu Wojewódzkiego. Górnikom, którzy zaprzestali pracy odebrano legitymacje, tym samym łamiąc dane im słowo, że po przerwaniu strajku nie spotkają ich żadne konsekwencje[21].

            W roku 1954, a więc już po śmierci Stalina, Edward Gierek dostał kolejny awans, zostając członkiem Komitetu Centralnego, stanowisko to choć nie wiązało się z szerokimi prerogatywami miało wysoki prestiż. Niedługo po tym zdarzeniu, sam Towarzysz Bierut przekazał w rozmowie telefonicznej, że na jego wniosek Gierek został kierownikiem Wydziału Przemysłu Ciężkiego Komitetu Centralnego partii. Wiązało się to z przeprowadzką do Warszawy i późnymi godzinami pracy, bowiem czas pracy w Polsce dopasowano do ZSRR[22]. Dodatkowym utrudnieniem była sytuacja ekonomiczna państwa, wynikająca między innymi z faktu przeznaczenia zbyt dużych sumy pieniędzy na przemysł ciężki. Warto zaznaczyć, że w takich realiach ekonomicznych, by uzdrowienie sytuacji gospodarczej było możliwe potrzebna była osoba niezwykle kompetentna. Trudno za taką personę uznać Edwarda Gierka, którego doświadczenie w przemyśle ciężkim ograniczało się do pracy w zawodzie górnika. Były to jednak okres, w którym coraz częściej można było popełniać drobne błędy. Śmierć Józefa Stalina w 1953 roku przyczyniła się do zmian w polityce, które wpłynęły na odchodzenie od socrealizmu i kultu jednostki. Początkowo był to proces powolny jednak ucieczka Józefa Światły na zachód i XX Zjazd KPZR przyspieszył zmiany, które od tytuły powieści Ilji Erenburga zaczęto nazywać Odwilżą[23].

            Po śmierci Bieruta , kiedy natolińczycy i puławianie ścierali się ze sobą, Edward Gierek nie opowiedział się oficjalnie za żadną z tych frakcji. Był pomiędzy - a więc za centrowym Edwardem Ochabem, co opłaciło mu się z politycznego punktu widzenia - jak wiadomo to właśnie Ochab został I sekretarzem KC PZPR. Na XX Zjeździe KZPR, a więc pierwszym po śmierci Bieruta, Edward Gierek został obwołany sekretarzem KC PZPR. Funkcję tą sprawował przez wiele lat, a więc za swojej kadencji doświadczył kolejnej zmiany I sekretarza, choć ta nastała stosunkowo szybko, bowiem już w 1956. Wspomniane wcześniej wydarzenia począwszy od śmierci Józefa Stalina osiągnęły apogeum właśnie w roku 1956, a wydarzeniem newralgicznym był Poznański Czerwiec[24]. Edward Gierek 28 czerwca przybył do Poznania, a więc w dzień wyjścia pracowników na ulicę. Kiedy dotarł do centrum miasta było ono już zablokowane przez strajkujących, którzy zdemolowali budynek Komitetu Wojewódzkiego. Gierek udał się do KW w celu podjęcia pertraktacji i namówienia robotników do powrotu do pracy, tak jak miało to miejsce w Zagłębiu. Tym razem nie tylko nie udało mu się powtórzyć tamtego ,,sukcesu”, ale nawet nie zdołał porozmawiać z rozgoryczonymi przedstawicielami ludu, ukrywając się w szafie po namowie sekretarki KW[25]. Informacja o tym, że przyszły I sekretarz KC PZPR był w owym czasie w Poznaniu umknęła uwadze społeczeństwa, dopiero po upadku komunizmu, dzięki możliwości przebadania materiałów archiwalnych informacja ta dotarła do szerszego grona obywateli[26]. Nie zmienia to faktu, że śmietanka polityczna oczywiście była świadoma jego przyjazdu do Poznania, w związku z czym powierzono mu funkcje kierownika komisji, mającej ustalić przyczyny wydarzeń czerwcowych oraz wydanie opinii w tej sprawie. Jak powszechnie wiadomo, poznański strajk oceniono niezwykle pejoratywnie[27].

Strajk robotników z poznańskiego ,,ceglorza” oraz reakcja władz na wyjście ludzi na ulice stały się prowodyrem zmian kierownictwa partii i Polskiego Października.  W wyniku wspomnianych wydarzeń nowym I sekretarzem KC PZPR został Władysław Gomułka.

Edward Gierek dość szybko zasłużył się dla Władysława Gomułki, kiedy w swoim przemówieniu skrytykował Wiktora Kłosiewicza - przedstawiciela frakcji natolińskiej, którą nowemu I sekretarzowi KC PZPR udało się rozwiązać[28]. Stosunek Gomułki do Gierka mimo to był dość chłodny, dlatego trudno jednoznacznie ocenić fakt, że jeszcze w latach pięćdziesiątych Edward Gierek został wybrany na I sekretarza KC w Katowicach. Była to funkcja zaszczytna, jednak z dala od stolicy, a więc centrum życia politycznego i kulturalnego. Kolejna przeprowadzka nie była dla polityka kłopotliwa zważywszy na to, że były to jego rodzinne strony, a biskimi współpracowników zostali zaufani koledzy: Jan Szydlak, Jerzy Ziętek i Antoni Walaszek[29].

Dość łatwa i szybka kariera Gierka przysporzyła mu wrogów, czego najlepszym przykładem było, kolokwialnie ujmując szukanie igły w stogu siana, kiedy to władze wymagały od niego udowodnienia, że zapłacił za płaszcz który nosił w 1954 roku. Sytuacja ta była tak samo kuriozalna jak i poważna, jednak w tym przypadku Gierek miał niezwykle szczęście, kiedy to po rodzinnych poszukiwaniach udało się odnaleźć rachunek potwierdzający zakup płaszcza[30]. Incydent ten nie rokował dobrze, jednak pomimo obaw były górnik w roku 1959 po raz kolejny awansował, kiedy to na III Zjeździe KC PZPR został wybrany na członka Biura Politycznego KC.

            W osobie Edwarda Gierka coraz częściej widziano przyszłego sukcesora po Gomułce. Zwolenników jego osoby nazywano grupą śląską. W jej skład wchodzili młodzi działacze, dostrzegający w poparciu Gierka perspektywę na szybki awans[31]. Drugim kandydatem na przyszłego sekretarza był Mieczysław Moczar, a grupę z którą był związany nazywano partyzantami. To właśnie oni byli w centrum  zainteresowania, a nie ślązacy[32]. Oficjalnie grupa ta popierała towarzysza Wiesława, ale jednocześnie podkreślała jego przemęczenie wynikające z funkcji jaką sprawował[33]. Partyzantów poprał także generał Wojciech Jaruzelski ostatni I sekretarz KC PZRP[34].

Rok 1968 to między innymi rok stłumienia praskiej wiosny przez państwa Układu Warszawskiego, w które jak wiadomo była zaangażowana także Polska. W wizje siłowego rozwiązania kwestii naszych sąsiadów był włączony Edward Gierek, co wynikało zarówno ze stanowiska, które piastował jak chęć zapunktowania zarówno u Gomułki jak i Breżniewa[35].

            Praską wiosnę poprzedziły wydarzenia polskiego marca, które sprowokowała trudna sytuacja ekonomiczna oraz sytuacja międzynarodowa. Niska płaca realna i ciągłe borykanie się z deficytem mieszkaniowym stały się zarzewiem niezadowolenia społecznego. Wojna sześciodniowa również miała swoje skutki dla Polski. ZSRR poparł Egipt, a w ślad za nim uczynił to nasz kraj. Zaczęto organizować wiece antyżydowskie między innymi w zakładach pracy, ale nacjonalistyczne nastroje były widocznie także wśród rządzących. Bezpośrednią przyczyną wybuchu studenckiego strajku była decyzja władz o zdjęciu z Teatru Narodowego spektaklu Dziady w reżyserii Kazimierza Dejmka. Studenci warszawscy aby wyrazić swój sprzeciw wobec tej decyzji, zorganizowali demonstrację pod pomnikiem Adama Mickiewicza w Warszawie[36]. Dalsze wystąpienia studenckie rozprzestrzeniły się na całą Polskę, warto jednak wspomnieć, że w wydarzenia marcowe byli zaangażowani nie tylko studenci. W strajki włączyła się także młodzież licealna oraz robotnicy. Polski marzec skutkował licznymi wydaleniami ze studiów i pracy oraz zlikwidowaniem części kierunków.

            Edward Gierek także przyczynił się do podsycania nastrojów antysemickich. Niezadowolenie studentów nie mogło ominąć tak dużego ośrodka akademickiego jakim były Katowice. Nie doszło tam co prawda do strajków ulicznych, co było wynikiem wcześniejszych interwencji MO w sąsiadujących Gliwicach, jednak sytuacja była napięta[37]. W związku  z tym I sekretarz KC Katowice dnia 14 marca 1968 roku zorganizował wiec o wydźwięku antysemickim i przeciwko działaniom młodzieży. Przybyło na niego ok. 100 tysięcy członków partii. Oficjalnie wiec ten miał wyrazić sprzeciw wobec osłabianiu polityki towarzysza Wiesława[38].

            Polityka Władysława Gomułki z lat sześćdziesiątych zadecydowała o spadku jego roli i znaczenia, co więcej sytuacja gospodarczo- społeczna wciąż była napięta, a apogeum osiągnęła w grudniu 1970 roku[39]. Podjęto wtedy decyzję o regulacji cen żywności[40]. Niezadowolenie obywateli znalazło swoje ujście 14 grudnia na Wybrzeżu, gdzie wybuchł strajk o podłożu ekonomicznym. Władysław Gomułka i Zenon Kiszczak uznali te wydarzenia za prowokację polityczną, a do stłumienia strajku wykorzystali wojsko. Decyzja ta podsyciła oburzenie obywateli co skutkowało odwołaniem towarzysza Wiesława z funkcji I sekretarza KC PZPR[41]..Dnia 20 grudnia 1970 roku nowym I sekretarzem KC PZPR został wybrany Edward Gierek.

 

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Edward_Gierek

 

[1] J. Rolicki, Edward Gierek: Przerwana dekada, Warszawa 1990, s.10.

[2] J. Rolicki, Edward Gierek. Życie i narodziny legendy, s.15.

[3] Tamże, s.17.

[4] Tamże, s. 18.

[5] Tamże, s.18.

[6] P. Gajdziński, Gierek Człowiek z Węgla, s.59.

[7] J. Rolicki, Edward Gierek. Życie i narodziny legendy, s.20.

[8] Tamże,s.20.

[9]  Tamże s.22.

[10] J. Rolicki, Edward Gierek Replika ( wywiad rzeka) Warszawa 1990, s.17.

[11] J. Rolicki, Edward Gierek: Przerwana dekada s.19.

[12] J. Rolicki, Edward Gierek. Życie i narodziny legendy, s.26.

[13]  Tamże s.27.

[14] Tamże, s.27.

[15] J. Rolicki, Edward Gierek: Przerwana dekada, s.17.

[16] E. Gierek, Smak życia, pamiętniki, Warszawa 1993r. s.19.

[17] P. Gajdziński, Gierek człowiek z węgla,  , s.55.

[18] Tamże, s.57.

[19] E. Gierek, Smak życia, pamiętniki, s.31.

[20] J. Rolicki, Edward Gierek. Życie i narodziny legendy,  s.127.

[21] J. Rolicki, Edward Gierek. Życie i narodziny legendy,  s. 60.

[22] Tamże, s.67.

[23] T. Schramm, Odwilż na Uniwersytecie Poznańskim., w: Odwilż’56, Kronika Miasta Poznania, Poznań 2003, s.7.

[24] Zob. S. Jankowiak, Sytuacja społeczno-polityczna w Wielkopolsce w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych na tle sytuacji w kraju [w] Poznański Czerwiec 1956: Uwarunkowania- Przebieg- Konsekwencje. Materiały z międzynarodowej konferencji naukowej Poznań 22-23 czerwca 2006 ,pod red.  Konrada Białeckiego i Stanisława Jankowiaka, Poznań 2007; E. Makowski, Poznański Czerwiec 1956. Pierwszy bunt społeczeństwa PRL, Poznań 2006, S. Dziadoń, Bez kroplomierza, [w] Wyboje, nr 7/1956r.

[25] J. Rolicki, Edward Gierek. Życie i narodziny legendy,  s.91.

[26] Tamże, s.92.

[27] Zob. Zob. S. Jankowiak, Sytuacja społeczno-polityczna w Wielkopolsce w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych na tle sytuacji w kraju [w] Poznański Czerwiec 1956: Uwarunkowania- Przebieg- Konsekwencje. Materiały z międzynarodowej konferencji naukowej Poznań 22-23 czerwca 2006 pod red. Konrada Białeckiego i Stanisława Jankowiaka, Poznań 2007; E. Makowski, Poznański Czerwiec 1956. Pierwszy bunt społeczeństwa PRL, Poznań 2006.

[28] J. Rolicki, Edward Gierek. Życie i narodziny legendy, s. 112.

[29] Tamże, s.130-131.

[30] Tamże, s.131.

[31]  J. Eisler, Polski rok 1968, s.21.

[32]  P. Osęka, Marzec ’68, Kraków 2008, s.26-28.

[33] J. Eisler, Polski rok 1968, s.25.

[34] Tamże,s.27.

[35]  J. Rolicki, Edward Gierek. Życie i narodziny legendy, s.148.

[36] H. Świda-Ziemba, Młodzież PRL portrety pokoleń w kontekście historii, Kraków 2010 s.407-414.

[37] J. Eisler, Polski rok 1968,  s.337.

[38] J. Eisler, Polski rok 1968,  s.528-300.

[39]  A. Dudek, Ślady PeeReLu, ludzie wydarzenie, mechanizmy, Karków 2000, s.132-133.

[40] A. Czubiński, Historia Polski XX wieku, s.270

[41] J. Eisler, Grudzień 1970 geneza, przebieg, konsekwencje, Warszawa 2002,  s. 335.

Komentarze