Dodano: 2017-07-13 22:57:25

Bitwa pod Orszą, długa droga do triumfu Ruskiego Scypiona.

1512-11-01 - 1514-09-08

Bitwa pod Orszą, która miała miejsce ósmego września 1514 roku była przełomowym wydarzeniem konfliktu określanego jako wojna litewsko-moskiewska w latach 1512-1522. Mimo, że była to już trzecia bitwa w tym miejscu (poprzednie odbyły się w 1508 i 1513), za każdym razem zakończona sukcesem ,,Scypiona ruskiego”- hetmana Konstantego Ostrogskiego, to właśnie ona zajmuje czołowe miejsce wśród kanonu zwycięskich bitew Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

Do konfliktu między tymi dwoma państwami doszło za sprawą specyficznej sytuacji Rusi, która zaczyna się około XII wieku. W tym wieku na Rusi dokonał się podział na udzielne księstwa, które to nie miały elementu łączącego je. W następnym stuleciu połączone wojska udzielnych książąt poniosły sromotną klęskę z Mongołami w bitwie nad rzeką Kałką w roku 1223. Był to wyraźny dowód słabości podzielonej Rusi. Jednak do roku 1227 została ona podbita przez Chanat Kipczacki, który w ten sposób zabezpieczył się przed interwencją Rusi w konflikt między Chanatem Kipczackim, a Połowcami[1]. Do połowy XIII wieku Ruś została zajęta przez Mongołów, a okazjonalne bunty były przez nowych panujących brutalnie dławione. Mimo że książęta ruscy cieszyli się dość dużą swobodą, a mongolscy chanowie nie ingerowali zbytnio w sprawy wewnętrzne księstw, to konieczność płacenia daniny- jarłyku, poważnie obciążała ich gospodarkę. Kroki ku zjednoczeniu Rusi i wyzwoleniu spod obcego jarzma podjął Dymitr Doński. Pokonał on wojska Mamaja w bitwie na Kulikowym Polu w roku 1380. Spowodowało to w 1382 wyprawę odwetową, podczas której Tatarzy zdobyli Moskwę, a ziemie ruskie splądrowały.  Niedługo potem również Litwa zaczęła zagarniać tereny Rusi Kijowskiej. Będzie to początek sporów między tymi dwoma państwami. W drugiej połowie XV wieku Iwan III Srogi wyzwolił jednoczącą się Ruś spod Tatarskiego panowania, stopniowo ograniczając płacony im trybut i odpierając karne ekspedycje w latach 1472 i 1480. W latach siedemdziesiątych XV wieku Iwan III  jednoczył ziemie Rusi, najwięcej kłopotów napotkał ze strony bojarów i kupców z Nowogrodu Wielkiego, którzy to w dążeniu do własnej odrębności zamierzali oddać się polsko-litewskiej unii w opiekę, czego rezultatem były rokowania z Kazimierzem Jagiellończykiem a nawet aktu oddania się mu w 1470 roku. Również specyficzny system prowadził do nieuchronnych konfliktów. Brak prawa własności dla wszystkich poza władcą, duchowieństwem i bojarami sprawiał, że ten pierwszy dla utrzymania armii składającej się wtedy głównie z dworian, którzy otrzymywali ziemię na utrzymanie, tzw. Pomiestje wymagali coraz to nowszych ziem od władcy. Z kolei zdobywanie nowych ziem wymagało zwiększenia liczby dworian. Tak napędzone błędne koło zmuszało Moskwę do ekspansywnej polityki na ziemie ruskie, Litwę, a nawet ziemie chanatów kazańskiego i astrachańskiego[2]. Następca Iwana III- Wasyl III również podąży ścieżką ojca ścierając się z Litwą i Polską w celu podbojów dla ,,trzeciego Rzymu”, który od ślubu Iwana i Zofii Paleolog począł rosnąć w siłę pod symbolem dwugłowego orła.

Dla Polski, która zmagała się z przeciwnikiem w postaci zakonu krzyżackiego odległa Ruś nie jawiła się jako przeciwnik. Z kolei dla Litwy sąsiad o podobnych zdobywczych zapędach naturalnie przeszkadzał w realizacji celów. Litwa stała na przeszkodzie zjednoczeniu terenów Rusi przez Wasyla III Ślepego. Drugim zagrożeniem, które odsuwało Moskwę jako potencjalne niebezpieczeństwo dla Polski były ataki Tatarów. Ci, szczególnie krymskie ordy, pod wodzą Mengli Gireja czynnie wspomagali Moskwę w walkach z zachodnimi sąsiadami aż do porażki pod Wiśniowcem, po której doszło do porozumienia z Zygmuntem I. Kolejną sprawą, która oddalała zagrożenie moskiewskie na dalszy plan była walka o tron czeski i węgierski. Walki o tron Czech Władysława Jagiellończyka z Maciejem Korwinem zakończyły się pokojem w Ołomuńcu, podpisanym w 1478 roku. Na jego mocy obaj władcy uznali się za władców Czech, ustalając przy tym procedury w razie sporów, oraz kwestię następstwa po śmierci jednego z władców. Spór o tron Węgier z kolei nastąpił po śmierci Macieja Korwina w 1490 roku. Rok później rozpoczęła się bratobójcza walka Między Władysławem Jagiellończykiem, a Janem Olbrachtem zakończona zjazdem w Lewoczy, w roku 1494. Również mołdawska wyprawa Olbrachta w 1497 roku, oraz antytureckie przymierze synów Kazimierza Jagiellończyka skutecznie odwracało uwagę Polski od zagrożenia ze strony Moskwy.

Sygnałem dla Moskwy, że nadszedł czas aby odbić z rąk Litwy utracone ruskie ziemie była śmierć Kazimierza Jagiellończyka w lipcu 1492 roku. Konflikt zamienił się ze starć granicznych w otwartą wojnę.  Na przełomie 1492 i 1493 roku moskiewskie wojska zajęły Wiaźmę i okoliczne grody. Sytuację pogarszał fakt, że część  kniaziów pozbawionych pomocy ze strony nowego władcy Litwy- Aleksandra Jagiellończyka przeszła na stronę najeźdźców. Sytuację pogorszyło włączenie się Tatarów pod wodzą Mengli Gireja w 1493 roku. W 1494 doszło do pokoju, na mocy którego Moskwa zatrzymywała Wiaźmę. Ten etap wojny kończył ślub Aleksandra z córką Iwana, Heleną w 1495 roku. Jednakże władca ten wcale nie zamierzał poprzestać na dotychczasowych zdobyczach i w następnym roku tatarski najazd napadł na Wołyń. W jego trakcie przyszły zwycięzca bitwy pod Orszą wsławi się jako współdowódca obleganego Równego. Wiedząc, że w polu jego nieliczne wojsko nie ma szans, dokonał próby pokonania przeciwnika pod miastem[3]. Jednak przy tak małej liczbie wojsk nie doszło do zwycięstwa i obrońcy zmuszeni byli wycofać się do zamku. Tatarzy, którzy również otrzymali dotkliwe straty po spaleniu miasta, z pokaźnym jasyrem wrócili na Krym[4] .  Przed wznowieniem konfliktu  w 1498 Turcy zaatakowali województwo ruskie docierając aż do Przemyśla. Osłabiało to jeszcze bardziej i tak już będącą w ciężkiej sytuacji Litwę. Strona polska również nie była w najlepszej kondycji z uwagi na nieudaną kampanię bukowińską w 1497 roku. Niekorzystny pokój nie miał trwać długo, gdyż w roku 1500 pod opiekę Iwana III przeszli kolejni pograniczni książęta, w tym Semen Możajski , oraz Wasyl Szemjaczyn[5]  z zamiarem zajęcia ziemi czernichowsko-siewierskiej. Z kolei na Rusi południowej zaatakowali Tatarzy. Litewskie wojska zbierały się powoli, każdego dnia pozwalając wedrzeć się nieprzyjacielowi coraz dalej. Konstanty Ostrogski, który został przez Aleksandra Jagiellończyka wysłany do obrony Smoleńska pospiesznie zebrał ok. 8 tysięcy żołnierzy ruszył na dwudziestotysięczną armię Daniły Szczeni pod Dorhobużem. Mimo przewagi wojsko moskiewskich Ostrogski postanowił zaatakować. W tej kilkugodzinnej bitwie, w której początkowo udało się uzyskać element zaskoczenia wojska litewskie zostały rozbite, prawie połowa zebranej armii poległa a sam Ostrogski dostał się do niewoli. Wysłano go na północ, gdzie pozbawiwszy wolności próbowano wymusić na nim zdradę dotychczasowego władcy. Później przetransportowano go do Moskwy, gdzie przetrzymywano aż do 1507, kiedy to Ostrogski uciekł na Litwę traktem tatarskim[6] Mimo tej dotkliwej porażki wojna nie była jeszcze przesądzona. Zawołżańscy Tatarzy wiązali w walce Tatarów Mengli-Gireja. Litwa doczekała się pomocy ze strony Zakonu Kawalerów Mieczowych, z mistrzem Plattenbergiem na czele,  którzy odnosili w walkach zwycięstwa, chociażby odciążając oblegany Smoleńsk za sprawą zwycięstwa nad jeziorem Smolina[7]. Aleksander Jagiellończyk jednak nie zajął się osobiście obroną kraju, a po śmierci Olbrachta wyruszył do Polski aby zasiąść na tronie i uzyskać pomoc ze strony możnych dla Litwy. Nie po raz pierwszy i nie ostatni, problemem było ściągnięcie podatków na wojsko. Nieopłaceni żołnierze rozeszli się, dokonując przy tym szkód na terenie kraju. Na skutek nieskutecznych działań strony polsko-litewskiej kolejni litewscy możni przeszli na stronę moskiewską, a w roku 1503 doszło do rokowań pokojowych. W wyniku ogromnych strat terytorialnych miasta o strategicznym znaczeniu, m. In. Smoleńsk czy Połock stały się punktami, które w przypadku dalszej agresji stawały się pierwszymi celami ataku.

Mimo że do 1507 roku działania zbrojne między Litwą a Moskwą zostały wstrzymane, polsko-litewskie ziemie były nękane przez Tatarów. Byli to synowie Mengli-Gireja, którzy rozstawiwszy kosz w okolicy Klecka skąd wysyłali czambuły na łupieżcze rajdy na terenie Litwy. Mimo że Aleksander Jagiellończyk próbował przygotować siły na taką ewentualność, liczebność wojsk nie wystarczała do obrony kraju. Aby wzmocnić siły władca władca ogłosił na terenie Litwy pospolite ruszenie. Z uwagi na zły stan zdrowia Aleksandra (miesiąc później zmarł) głównodowodzącym powstałymi siłami został ostatecznie Michał Gliński. Plan Glińskiego zakładał pokonać stacjonujących w koszu Tatarów, a potem sukcesywnie rozbijać czambuły powracające z łupami. Kosz zdobyto a powracające czambuły niszczono, za tymi które zostały powiadomione o klęsce i omijały Kleck wysłano pościg. Tatarki jasyr został uwolniony a łupy odzyskane[8].

Po śmierci Aleksandra królem został Zygmunt I Stary. Zaledwie rok wcześniej żywota dokonał Iwan III, a na jego miejsce zasiadł Wasyl III. Następca Jagiellończyka prowadził politykę antymoskiewską.  W 1506 doszło do sojuszu z niedawnym wrogiem- Mengli-Girejem.  Mimo tych oficjalnych ustaleń krymski chan wcale nie zaprzestał atakować polsko-litewskich ziem. W 1508 orda znów plądrowała Podole i Wołyń do 1510 roku. Pomimo ponownych negocjacji, w których chan żądał 15 tys. złotych rocznego trybutu, a jego horda tymczasem plądrowała Kijowszczynę zakończenie sprawy tatarskiej przyniosło zwycięstwo Mikołaja Kamienieckiego pod Wiśniowcem w 1512 roku, oraz nieudane wyprawy ordy na Mołdawię[9]. Ze strony moskiewskiej, która przy pierwszym porozumieniu Tatarów z niedawnym przeciwnikiem odzewem było ponowne wszczęcie konfliktu. Ponownie wysłano trzy armie. Ku zaskoczeniu obu stron do Wasyla III przyłączył się niechętny litewsko-polskiej unii Michał Gliński. Sam zajął Mozyrz, a swego brata Wasyla wysłał na Kijowszczyznę, pod Żytomierz. Król Zygmunt wysłał do walki hetmana Mikołaja Firleja, lecz nim ten zetknął się z armią Wasyla otrzymał wiadomość o jego wycofaniu się z Kijowszczyzny. W lipcu Wasyl i Michał połączyli się z wojskami Daniły Oboleńskiego pod Orszą. Dnia 25 września 1507 roku, mimo spadku morale spowodowanego zdradą hetmana Glińskiego, Litwa odzyskała Konstantego Ostrogskiego, który zbiegł z moskiewskiej niewoli. Przywitany został w Wilnie z wielką radością. Król Zygmunt I przywrócił mu za wierność godność hetmańską, oraz starostwa sprzed niewoli, a także nadał mu nowe stanowiska. Wiosną 1508 Ostrogski zajął Turów na Polesiu, który był rezydencją zbuntowanego Michała Glińskiego. Po zdobyciu Turowa połączył się z wojskami króla w Nowogródku, gdzie został ustanowiony głównodowodzącym wyprawy przeciw wojskom  moskiewskim na wschodnich terenach Litwy. Dowodząc 10 tys. jazdy współdziałał z Mikołajem Firlejem, który dowodził 5 tys. zaciężnej piechoty i jazdy.  Kierując się na wschód armia ta doprowadziła do zerwania oblężenia Mińska przez armie braci Glińskich. 13 lipca siły Ostrogskiego i Firleja dotarły pod Orszę. I tym razem strona polska zwyciężyła, a wojsko moskiewskie pod osłoną nocy wycofało się na wschód. Po drugim już zwycięstwie pod Orszą wojska królewskie rozbiły obóz pod Smoleńskiem. Stamtąd król Zygmunt I wydelegował Firleja i Ostrogskiego na Siewierszczyznę, jednak z powodu o spór dotyczący pierwszeństwa w dowodzeniu ostatecznie król wysłał na czele jazdy polsko-litewskiej Stanisława Kiszkę. Ten jednak ze swą kilkunastotysięczna armią zapędził się za daleko i natknął się na przeważającą armię moskiewską, która groziła jego okrążeniem. Król wysłał wojska pod komendą Firleja na pomoc Kiszce, jednak udało mu się samodzielnie wydostać wycofać zanim doszło do okrążenia  i wraz z wojskami Korony wrócił on pod Smoleńsk. Na tym etapie wojny zakończonym pokojem 8 października 1508 roku Moskwa nie zyskała żadnych zdobyczy terytorialnych.

W 1512 roku car wznowił konflikt, jako powód uznał złe traktowanie Heleny wdowy po Aleksandrze Jagiellończyku, oraz ataku Tatarów na terytoria moskiewskie. Jednak dopiero w styczniu następnego roku obległ Smoleńsk. Wojewoda Jerzy Hlebowicz jednak nie dopuścił do zdobycia tej twierdzy ani w styczniu, ani po raz drugi w sierpniu. Rozpoczęły się pertraktacje, które przerwało zawiązanie sojuszu zaczepno-odpornego Wasyla III z Maksymilianem I, będącego koalicją antyjagiellońską.  Król Zygmunt I wydał rozkaz do przygotowywania się do kolejnej wojny. W lutym sejm Wielkiego Księstwa Litewskiego uchwalił podatek na cele obronne. Z tych pieniędzy udało się zwerbować ok. ośmiotysięczną armię, nad którą dowództwo powierzono staroście trembowelskiemu Januszowi Świerczowskiemu[10]. Kolejny raz wojska moskiewskie ruszyły na Smoleńsk, który 30 lipca 1514 poddał się, głównie za sprawą sprzyjających kniaziowi Glińskiemu mieszczan, którzy podburzyli ludność miejską. Wymusili oni kapitulację, Jerzy Sołłohub, mimo że obiecał bronić Smoleńska do ostatniej kropli krwi zmuszony był poddać miasto przez brak dyscypliny wśród jego obrońców. Sam Sołłohub, któremu udało się zbiec został na rozkaz Zygmunta I ścięty za zdradę. Tą zdobyczą, która była winą zarówno Zygmunta I, który licząc na wysokie morale obrońców podczas dwóch pierwszych oblężeń nie wzmocnił jego garnizonu, oraz Konstantego Ostrogskiego, który nie zorganizował na czas odsieczy. Zdobycie Smoleńska otwierało wojskom moskiewskim drogę wgłąb Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Kiedy siły moskiewskie umacniały się w Smoleńsku polsko-litewska armia wyruszyła z Mińska w stronę Orszy pozbywając się moskiewskich wojsk w dorzeczu Berezyny.

8 września 1514 roku Konstanty Ostrogski po raz kolejny miał poprowadzić wojska do bitwy pod Orszą.

 

ARMIE WALCZĄCYCH STRON

 

Armia Ostrogskiego

 Krell_Battle_of_Orsha_(detail)_24.jpg

Głównodowodzącym polsko-litewską armią był hetman wielki litewski Konstanty Iwanowicz Ostrogski. Obdarzony przydomkami ,,drugiego Annibala”, ,,Scypiona Ruskiego”, oraz ,,męża trudno wysławionej dzielności”[11] był jednym z najznamienitszych dowódców swoich czasów. Uznanie jakim darzyli go zarówno pobratymcy,[12] jak i przeciwnicy, o czym świadczyły próby nakłonienia go do zdrady na rzecz Moskwy poczynione przez Wasyla III świadczyły o formacie tego człowieka. Ze względu na charakterystykę teatru działań wojennych Polski i Litwy w armii tych krajów dominowała jazda. Ogromne połacie nękane przez mobilnych przeciwników, Tatarów wymuszały wręcz tworzenie oddziałów, które mogłyby sprawnie i szybko operować na rozciągających się stepach południowo-wschodniej Litwy. Rezygnowano również z mało wartościowego pospolitego ruszenia.

W latach 1513-1515 magnaci z otoczenia króla Zygmunta I proponowała, aby obowiązek pospolitego ruszenia zamienić na stały podatek na wojsko[13]. Pomimo początkowo dobrego przyjęcia projekt nie przyjął się i obowiązek utrzymania armii spadł znów na króla. Do formacji jazdy znanych z XV wieku tj. ciężkozbrojnych kopijników i lekkich strzelców[14] dołączyła nowa jednostka.

Wywodząca się z  Serbii i Węgier husaria, była początkowo lekką jazdą (dopiero w XVII wieku husaria wyewoluowała do znanej nam obecnie z popkultury), która świetnie dawała sobie radę z mobilnym przeciwnikiem. Husarze zwani przez Serbów racami mieli się stać główną siłą przełamującą, z czasem wypierając ciężkozbrojnych kopijników. Pierwsze oddziały husarii pojawiły się w nadwornej chorągwi w 1500 roku[15]. Uzbrojeniem ochronnym raców były małe tarcze, które z czasem z powodu braku stroju ochronnego (poza watowanymi i przeszywanymi kaftanami) u tej formacji przyjęły kształt, który miał zapewniać jak największą ochronę. Tarcze te, zwane skrzydlatymi chroniły lewy bok jeźdźca wraz z głową jednocześnie nie ograniczając mu widoczności. Racowie Serbscy nosili jaskrawe stroje, a na głowach mieli zdobione piórami przypominające cylindry futrzane nakrycia głowy. Węgierscy husarzy posiadali także kolczugi i hełmy. Uzbrojeniem charakterystycznym dla tej formacji szable i kopie. Arsenał niekiedy wzbogacano o nadziaki, koncerze, łuki i broń palną.

Polish_hussar_first_half_of_XVI_century.png

Piechota, która już od schyłku średniowiecza przestała bazować na masach piechurów, wydzielając mniejsze jednostki, które mogły sprawniej operować nie miała tak ogromnego znaczenia w  bitwie pod Orszą jak jazda. W czasach, kiedy broń palna nie była ani celna ani szybkostrzelna głównym celem piechoty strzelczej było oddanie salwy, która miała osłabić przeciwnika przed zwarciem. Uzbrojeniem strzelców były hakownice i rusznice. Piechotę strzelczą osłaniali pawężnicy, a kopijnicy mieli bronić towarzyszy w zwarciu. Mała liczba tych ostatnich sprawiała, że oddziały piechoty musiały polegać na pomocy formacji jazdy.

Rzeczpospolita posiadała dość pokaźny park artyleryjski, jednak konieczność przenoszenia dział jak i ustawiania ich i ładowania w warunkach bojowych sprawiały, że nie były one często używane. Jednak dobrze poprowadzona salwa artylerii mogła zmieszać szyki wroga i umożliwić tym samym jeździe wbicie się w zdezorganizowanego przeciwnika i łatwiejsze go rozbicie[16]. Poza nieużytymi w tej bitwie bombardami (przeznaczone one były do rozbijania fortyfikacji) strona polska dysponowała hufnicami i taraśnicami, które miały za cel wsparcie ogniowe dla nacierających wojsk. 

 

 

Armia Iwana Czeladnina

 Krell_Battle_of_Orsha_(detail)_14.jpg

Głównodowodzącym w armii moskiewskiej pod Orszą był Iwan Andriejewicz Czeladnin. W 1512 roku przeprowadził nieudane oblężenie Smoleńska. W latach poprzednich jednak rozbił tatarski czambuł, a jako namiestnik Pskowa w 1510 roku przyjął od jego mieszkańców przysięgę wierności wobec Wasyla III.

Trzonem armii moskiewskiej byli bojarzy. Była to jazda złożona z dzieci bojarskich i dworian, którzy w zamian za dożywotnio nadane ziemie byli zobowiązani do pełnienia służby wojskowej. Niejednolite uzbrojenie było odzwierciedleniem statusu majątkowego jeźdźca. Moskiewska jazda dysponowała uzbrojeniem ochronnym w postaci kolczug, brygantyn i pancerzy lam elkowych. Unikano ciężkich zachodnich zbroi. Zamiast tego używano tzw. Zbroi zwierciadlanych, składały się one z czterech prostokątnych płyt, które osłaniały pierś, plecy i boki. Popularne wśród wojsk moskiewskich były napleczniki, które sięgały znacznie wyżej niż napierśniki chroniąc w ten sposób kark. Na głowach noszono łebki, kapaliny czy czepce kolcze, a w ręce dzierżono głównie kałkany (tarcze plecione z wiklinowych lub figowych gałęzi). Armia moskiewska bazowała na formacjach jazdy, począwszy od bojarów na posiłkach tatarskich kończąc. Wymuszało to duże terytorium, które potrzebowało oddziałów mogących szybko przemieścić się z miejsca na miejsce.

Za uzbrojenie zaczepne służyły sulice (broń drzewcowa, której długi i cienki grot umożliwiał przebicie zbroi płytowej i kolczugi), rohatyny (swego rodzaju włócznia, z hakiem, która umożliwiała zrzucenie jeźdźca z konia) lub kopie. W walce wręcz również używano szabel, mieczy i tasaków. Z broni miotanej prym wiodły łuki wschodniego typu, broń palna upowszechni się dopiero przy reformach Iwana IV Groźnego. Piechota będąca w rzadkim użyciu nie posiadała zbyt rozbudowanej ochrony. Noszono głównie przeszywanice lub kolczugi. Jako broni uzywano kusze, łuki, rzadziej broń palną, a do walki w zwarciu szable, tasaki, berdysze (o które opierano broń palną).

 Herberstein_Muscovy_3cavalry.jpg

 

BITWA

 

Jak pisze Siegmung von Herbstein w Rerum Moscovitarum Commentari- ,,Gdy ten ostatni [Konstanty Ostrogski] podszedł do Borysfenu koło Orszy, miasta, które od Smoleńska dzielą 24 mile, to tam już stało wojsko Moskwicinów w liczbie ok. 80 tys. wtedy gdy litewskie nie przekraczało 35 tys., chociaż miało kilkanaście armat[17]”. Niewątpliwie armia moskiewska była silniejsza liczebnie, jednak realna siła w postaci zaciężnych była w stosunkowo mała przy liczbie pospolitego ruszenia. ,,8 września 1514 roku Konstanty Ostrogski, zrobiwszy most, przeprawił piechotę przez Borysfen koło miasta Orszy; konnica przeprawiła się przez wąski bród pod samą twierdzą Orszy[18]”. Nie niepokojony przez wojska Czeladnina Ostrogski ustawił swe wojsko w zakolu Dniepru, które z obu stron chroniło flanki. Piechota wraz z artylerią ustawiona została w lesie na prawo od reszty armii. Huf czelny stanowiła ciężka jazda Wojciecha Sampolińskiego, oraz jazda litewska Konstantego Ostrogskiego. Hufy walne z kolei tworzyły oddziały polskie Janusza Świerczowskiego i litewskie Jerzego Radziwiłła. Na skrzydłach stanęła jazda litewska. Taki szyk przyjęto od Tatarów, podstawową taktyką było przełamanie szyków przeciwnika i atak ze skrzydeł. Staropolska sztuka wojenna przewidywała również odwody, które stanowiły ważny czynnik psychologiczny dla sojuszników. Wojska moskiewskie stanęły we właściwym sobie szyku: pułk przedni ustawiony pod wzgórzem, za nim na szczycie wzgórza pułk walny , na skrzydłach pułki lewej i prawej ręki, a za wzgórzem pułk straży tylnej, zwany pułkiem zasadzki, w którym to Czeladnin umieścił swoje stanowisko dowodzenia. Nie podjął on decyzji o ataku na przeprawiającego się przeciwnika, ani zanim ten nie rozstawił wojsk mimo nalegań podwładnych. Prawdopodobnie chciał pokonać całość wojsk polsko-litewskich za jednym razem, aby potem nie napotkać oporu w dalszej fazie wojny, świadczą o tym jego słowa: ,,Jeśli pobijemy tę część wojska, z którą następnie połączą się dalsze oddziały, zagrozi nam jeszcze większe niebezpieczeństwo. Zaczekajmy więc do czasu, póki nie przejdą wszystkie wojska. My posiadamy dostatecznie wielkie siły i bez trudu możemy znieść to wojsko, aby okrążyć je i pognać do Moskwy jak bydło. A po zwycięstwie możemy zająć całą Litwę.”[19].

Aby móc oskrzydlić przeciwnika Czeladnin nadmiernie rozstawił swe wojska, co skutkowało powstaniem luk między poszczególnymi pułkami. Po rutynowych dla bitew walkach harcowników wojska Czeladnina ruszyły do ataku. Pułk prawej ręki ruszył na litewską jazdę znajdującą się na lewym skrzydle. Ta nie wytrzymałaby naporu przeciwnika więc na ratunek wysłano do niej huf czelny Sampolińskiego, który aby to uczynić praktycznie przejechał przed czelnym pułkiem moskiewskich wojsk. Walka była zażarta, a plan Czeladnina o rozbiciu i oskrzydleniu przeciwnika z prawej strony stawał się coraz bardziej realny. Ze względu na atak pułku lewej ręki na prawe skrzydło, którego siła i impet nie była taka jak poprzedniego, Ostrogski ruszył na pomoc lewej flance swoich wojsk. Czeladnin zamiast dosłać na słabnący i wycofujący się już pułk prawej ręki trzymał pułki zasadzki, wielki i straży przedniej w gotowości. Również gdy pułk lewej ręki zaczął przegrywać nie posłał na pomoc żadnych chorągwi. Prawdopodobnie liczył na to, że (jak myślał) całość wojsk polsko-litewskich bierze już udział w walce i gdy pułki lewej i prawej ręki zaczną się wycofywać przeciwnik ruszy za nimi dezorganizując szyk. To miał być moment, w którym wraz z pozostałymi siłami ruszyłby i rozbił nieprzyjaciela.

Dał się jednak podpuścić i pozorowany odwrót uznał za ucieczkę przeciwnika. Doświadczeni w walkach z Tatarami Polscy i Litewscy dowódcy wyciągnęli wnioski i zastosowali taktykę pozorowanej ucieczki, która miała zmusić przeciwnika do pogoni, a co za tym idzie rozbicia szyku i wejścia wgłąb zasadzki. Posłał więc Czeladnin pułk wielki na pomoc pułkowi lewej ręki. W tym momencie, kiedy wydawało się że wojska moskiewskie są o krok od odcięcia wojsk polsko-litweskich od przepraw na nacierające pułki spadły kule i pociski ukrytej wcześniej w lesie artylerii i piechoty. Spłoszone nieoczekiwanymi wystrzałami konie dodatkowo spanikowały zmniejszając tempo natarcia i dezorganizując szyk, padając pod gradem kul wraz z jeźdźcami. Na zmieszanego przeciwnika ruszyły wojska polsko-litewskie. Część hufu Świerczewskiego ruszyła na pułk lewej ręki ostatecznie rozbijając go. Dowódcy próbowali zorganizować jeszcze obronę w pułku wielkim, lecz zostali niespodziewanie zaatakowani przez huf czelny Ostrogskiego. Kiedy pułk wielki i pułk prawej ręki zostały praktycznie rozbite Czeladnin wraz z pułkiem straży przedniej i tylnej zamierzał z prawej strony okrążyć i zaatakować od tyłu wojska jagiellońskie. Ten śmiały plan przekreśliły jednak odwody w postaci hufu Radziwiłła i pozostałej części hufu Świerczowskiego. Po rozpaczliwej obronie, lżej uzbrojone wojska Czeladnina zostały wybite, a sam dowódca dostał się do niewoli. Około 18 bitwa była skończona, a niedobitki moskiewskie uciekały w stronę Smoleńska.

Straty po stronie wojsk jagiellońskich wynosiły ok. 1-2 tys. Po stronie rosyjskiej z kolei sięgały 5-10 tys. w tym znalazł się sam Iwan Czeladnin, który w niewoli zmarł w 1516 roku. Mimo ogromnej wagi propagandowej odniesionego zwycięstwa, nie była to bitwa, która zakończyła kampanię. Walki z Moskwą, Krymem a w dodatku z Krzyżakami rozdzielały siły wojskowe i uniemożliwiały pokonanie któregokolwiek z przeciwników w całości. Mimo że Ostrogski dawał przykłady swego doświadczenia taktycznego polscy dowódcy nie zawsze korzystali z jego rad. Taka sytuacja miała miejsce pod Sokalem kiedy to Ostrogski radził poczekać dzień na posiłki i radził, by nie walczyć w ruinach miasta zniszczonego przez Tatarów. Zarzucono mu tchórzostwo i chcąc nie chcąc Ostrogski przyłączył się od batalii, która skończyła się klęską i utratą ok. tysiąca żołnierzy.

Zakończona w 1522 roku wojna z Moskwą, mimo wiktorii Orszańskiej nie przyniosła stronie polsko-litewskiej korzyści. Utracono w niej bardzo ważny punkt strategiczny jakim był Smoleńsk, co na przyszłość dawało wojskom moskiewskim dogodną drogę do ataku na ziemie Litewskie. Bitwę pod Orszą historiografia rosyjska szczególnie za czasów Iwana IV Groźnego starała się przekształcić jeśli nie w sukces to chociaż umniejszyć wielkość odniesionej porażki. Skupiano się na wcześniejszym uwięzieniu Ostrogskiego i wyśmiewaniu go, a ucieczkę resztek wojsk spod Orszy opisano jak zorganizowane wycofanie się na z góry upatrzone pozycje.

 

PRZYPISY:

[1] P. Dróżdż, Orsza 1514, Warszawa 2000, s. 93.

[2] K. Pietkiewicz, Wawel i Kreml, ,,Mówią Wieki”, 9/2014, s. 17.

[3] H. Lulewicz, Konstanty Ostrogski, [w:] Poczet hetmanów Rzeczypospolitej. Hetmani litewscy., pod red. M. Nagielskiego, Warszawa 2006, s.23.

[4] P. Dróżdż, Dz. Cyt., s. 110.

[5] M. Nagielski, Polska i Litwa kontra Moskwa, ,,Mówią Wieki”, 9/2014, s.18.

[6] H. Lulewicz, Dz. Ct., s. 27.

[7] P. Dróżdż, Dz. Cyt., s. 111; E. Razin, Historia sztuki wojennej, t. II, Warszawa 1960, 314-315

[8] T. M. Nowak, J. Wimmer, Historia oręża polskiego 963-1795, s. 280.

[9] P. Dróżdż, Dz. Cyt., s. 116.; M. Nagielski, Dz. Cyt., s.20.; T. M. Nowak, J. Wimmer, Dz. Cyt., s. 281.

[10] P. Dróżdż, Dz. Cyt., s.191.

[11] H. Lulewicz, Dz. Cyt., s. 22.

[12] M. Stryjkowski, Kronika polska, litewska, żmudzka i wszystkiej Rusi, Warszawa 1846, s. 380

[13] P. Dróżdż. Dz. Cyt., s.145.

[14] K. Górski, Historya jazdy polskiej, Kraków 1894, s. 10-12.

[15] Tamże, s. 17.

[16] D. Milewski, Starcie Zachodu ze Wschodem, ,,Mówią Wieki” 9/2014, s.35.

[17] A. Siemianczuk, Latopisy o bitwie pod Orszą, ,,Mówią Wieki” 9/2014, s.70.

[18] Tamże, s. 70.

[19] S. Herbstein, Zapiski o moskovitskich diełach, opr. A. Maleina, Sankt Petersburg 1908, s. 18.

 

BIBLIOGRAFIA:

Źródła:

  • Stryjkowski M., Kronika polska, litewska, żmudzka i wszystkiej Rusi, Warszawa 1846.
  • Herbstein S., Zapiski o moskovitskich diełach, A. Maleina, Sankt Petersburg 1908

Opracowania:

  • Dróżdż P., Orsza 1514,Warszawa 2000.
  • Gierowski J., Historia Polski 1505-1764
  • Górski K., Historya jazdy polskiej, Kraków 1894.
  • Górski K., Historya piechoty polskiej, Kraków 1893.
  • Lulewicz H. Konstanty Ostrogski, [w:] Poczet hetmanów Rzeczypospolitej. Hetmani litewscy., pod red. M. Nagielskiego, Warszawa 2006.
  • Nowak T., Wimmer J., Historia oręża polskiego 963-1795, Warszawa 1981.

Czasopisma:

  • Mówią Wieki nr 9/2014

 

 

Komentarze